Diecezja Rzeszowska podjęła decyzję w sprawie organizacji wizyt po kolędzie w swoich parafiach. Ze względu na trwającą pandemię będzie ona w zmienionej formie tzn. księża nie będą odwiedzać parafian. W jej miejsce biskup zachęca do odprawienia liturgii rodzinnej w domach.
Diecezja Rzeszowska podjęła decyzję co do organizacji wizyt po kolędzie w podległych sobie parafiach. - W najbliższym roku w Diecezji Rzeszowskiej nie odbędzie się wizyta duszpasterska w tradycyjnej formie - czytamy w dokumencie. .

Zamiast niej biskup zaleca organizację nabożeństw w kościołach dla małych grup parafian oraz odprawienie liturgii rodzinnej przez samych domowników.

- Organizując nabożeństwa w świątyniach należy uwzględnić aktualne przepisy państwowe dotyczące liczby osób mogących przebywać w kościołach - mówi ks. Tomasz Nowak, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

Wyjątkiem zaś mają być odwiedziny księdza w przypadku wizyty u nowych parafian bądź inna, ważna racja duszpasterska. - To mogą być sytuacje, które wykraczają poza zwykły program kolędy, dotyczą najczęściej osób chorych albo starszych, które same nie mogą przyjść do kościoła, a chciałyby rozwiązać pewne pilne problemy związane z ich przynależnością do Kościoła na poziomie parafialnym, jak i powszechnym - dodaje ks. Nowak.

Diecezja Rzeszowska poszła zatem śladem Diecezji Opolskiej. Tamtejszy Biskup również wydał decyzję o organizacji wizyt po kolędzie w zmienionej formie. Zaleca ona swoim księżom organizowanie ich w zmienionej formie.

- Zamiast odwiedzać parafian w domach, duszpasterze powinni zaprosić ich do kościoła w mniejszych grupach (np. mieszkańców poszczególnych ulic lub ich części bądź małych miejscowości) na Mszę św., która winna być sprawowana w ich intencji - czytamy w komunikacie na stronie Diecezji.