Dla KS Developres Rzeszów za mocny okazuje się także Savino Del Bene Scandicci. Siatkarki z Włoch w pewny sposób wygrywają z Polkami 3:0. Piękny prezent na urodziny sprawiła sobie Polka Magda Stysiak.
Piękny prezent na swoje dwudzieste urodziny sprawiła sobie Magdalena Stysiak, która w znaczący sposób przyczyniła się do włoskiego Savino Del Bene Scandicci nad KS Developres Rzeszów. Poza pierwszą partią klub z Polski wyglądał w tym spotkaniu dość miernie, a w drugim i trzecim secie nie zdołał wyjść poza 20 punkt.

KS Developres Rzeszów: Polańska, Rasińska, Blagojević, Kaczmar, Efimienko-Młotkowska, Lazić, Krzos (libero) oraz Fidon Lebleu, Stencel, Krajewska, Grabka, Van Ryk -

Salvino Del Bene Scandicci: Stysiak, Malinov, Popović, Pietrini, Lubian, Courtney, Bosetti (libero) oraz Merlo

Praktycznie przez cały czas pierwszej partii obydwie drużyny szły z wynikiem łeb w łeb. Raz po raz jednej lub drugiej drużynie udało się wypracować jedynie 2-punktową przewagę. Na ataku w obydwu zespołach dobrze spisywały się Ola Rasinska oraz Magda Stysiak. Dopiero na końcu Stephane Antiga zdecydował się na podwójną zmianę, i paradoksalnie to ona pomogła zespołowi ze Scandicii wygrać tego seta.

Podobnie zaczęła się także druga partia. Jednak przy stanie po 6 włoszkom udało się wyjść na 4-punktowe prowadzenie. Wprawdzie później paroma dobrymi atakami popisała się pani kapitan Jelena Blagojević, i siatkarkom KS Developres Rzeszów udało się odrobić połowę tej przewagi, jednak włoszki bardzo szybko powróciły do swojej bezpiecznej przewagi. W dodatku siatkarki z Polski kompletnie stanęły, a włoszki sukcesywnie powiększały swoją przewagę, dzięki czemu wygrały tego seta 25:18.

Wyrównana walka pomiędzy obiema zespołami toczyła się także do połowy trzeciego seta. Później jednak drużyna KS Developres Rzeszów ponownie stanęła jak wryta, natomiast włoszki sukcesywnie powiększały swoją przewagę. Wprawdzie kilkoma dobrymi ataki popisała się wprowadzona po raz kolejny kanadyjka Kiera van Ryk, jednak to było zdecydowanie za mało na rozpędzone już włoszki. KS Developres Rzeszów nie mógł już później praktycznie żadnego ataku, przez co polki trzeciego seta przegrały jeszcze wyżej niż drugiego, bo aż 25:16.