Na początku przyszłego roku mają ruszyć pierwsze szczepienia przeciwko koronawirusowi, a rząd pracuje nad specjalnymi profitami dla zaszczepionych. Jednym z nich ma być zwolnienie z obowiązku noszenia maseczek.
O takim pomyśle słyszeliśmy już niejednokrotnie. Najpierw padały one z ust Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego, zaś dzisiaj o takim pomyśle powiedział szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Jednym z zachęt do zaszczepienia przeciwko koronawirusowi ma być zwolnienie z obowiązku noszenia maseczek.

O takim pomyśle mówił dzisiaj Michał Dworczyk w porannym programie Polsat News. Szef Kancelarii nie ujawnił jednak żadnych szczegółów. Mówił jedynie, że osoby zaszczepionie nie będą podlegały reżimowi sanitarnemu:

- Nie jest to forma przymusu, tylko odpowiedzialności za pandemię i za społeczeństwo. Jeśli jest gwarancja tego, że osoba nie przenosi wirusa, to wtedy można taką osobę z pewnych ograniczeń zwolnić - powiedział Dworczyk.

Kiedy pierwsze szczepienia w Polsce

Do szczepień w Polsce odniósł się także dzisiaj Minister Zdrowia Adam Niedzelski w porannym wywiadzie w RMF FM. Szef resortu zdrowia mówił, że w najbardziej optymistycznym wariancie szczepionka przeciwko koronawirusowi zostanie dopuszczona w krajach Unii Europejskiej już 29 grudnia. Natomiast w połowie stycznia pierwsza partia szczepionek trafi do Polski.

- W pierwszej kolejności chcemy zacząć od lekarzy oraz medyków. Potem jeszcze będziemy chcieli też pacjentów, którzy wymagają takiej opieki długookresowej zaszczepić, bo oni są w szczególnej grupie ryzyka, potem dopiero dojdziemy do roczników i służb mundurowych, mówię o rocznikach powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia. Tak, seniorzy. Te grupy, które wymieniamy, to jest ponad 10 milionów ludzi, więc to jest naprawdę coś, co w optymistycznym wariancie powinniśmy zrobić mniej więcej do wakacji. Ale tak jak mówię, to jest wariant optymistyczny, bo zaszczepienie dużej grupy ludzi to nie jest kwestia miesiąca -- mówił Minister Zdrowia Adam Niedzielski.