Na środę 9 grudnia młodzi ludzie w Polsce zapowiedzieli strajk, w którym będą żądali dymisji Ministra Edukacj Czarnka ze stanowiska. - W tym dniu nie bierzemy udziału w zajeciach - czytamy na stronie wydarzenia.
Uczniowie oraz studenci z całej Polski postanowili doprowadzić do odwołania ze stanowiska Ministra Edukacji Przemysława Czarnka.

- W najbliższy wtorek miną 2 tygodnie od złożenia przez nas petycji z prawie 90 tysiącami podpisów w KPRM. Postulat był jasny: dymisja Przemysława Czarnka. Pan Premier niestety nie odpowiedział. Musimy zatem działać dalej. A nasz cel wciąż się nie zmienia. DYMISJA PRZEMYSŁAWA CZARNKA. Zatem do rzeczy.... Od następnego poniedziałku (07.12) rozpoczynamy Ogólnopolski Strajk Edukacyjny - czytamy na stronie organizatorów Ogólnopolskiego Strajku Edukacyjnego.

Młodzież zapowiada strajk

Według zapowiedzi organizatorów strajk miał się rozpocząć wczoraj (poniedziałek 7 grudnia), zaś na środę 9 grudnia zapowiedziano strajk generalny.

- W tym dniu nie bierzemy udziału w zajęciach dydaktycznych. Mamy nadzieję na włączenie się również wykładowców, nauczycieli oraz pracowników oświaty, którzy tego dnia zrezygnują z wykonywania swojej pracy - czytamy w dalszym komunikacie organizatorów.

Organizatorzy zapowiadają także, że ich celem nie jest pójście na wagary czy zrobienie sobie krótkiego urlopu, ale głośne wyrażenie sprzeciwu wobec słów, które padły z ust Ministra Edukacji. Przemysław Czarnek naraził się bowiem młodym ludziom krytycznymi komentarzami o LGBT, czy zapowiedziami o wyciągnięciu konsekwencji wobec nauczycieli, którzy popierają Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Brak jasnej deklaracji ze strony rzeszowskich studentów

O zdanie na ten temat pytaliśmy także samorządy rzeszowskich uczelni. Nie usłyszeliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi. Zarówno rzecznik Uniwersytetu Rzeszowskiego jak i samorząd studencki nie zabraniają oni nikomu wzięcia udziału w jutrzejszym proteście, jednak w żaden sposób go nie wspierają.