Siatkarkom KS Developres Rzeszów najwyraźniej nie przypadł do gustu fakt, że mecz o Super Puchar Polski odbędzie się bez ich udziału. Upust swoim emocjom w mediach społecznościowych z tego powodu dała Jelena Blagojević.
W poniedziałek 7 grudnia w drużynie KS Developres Rzeszów, po powrocie z Włoch, u znacznej części wykryto zakażenie koronawirusem. Z tego powodu jeszcze tego samego dnia władze Polskiej Ligii Siatkówki zdecydowały na ponowne przełożenie meczu o Super Puchar Polski siatkarek, który był zaplanowany na 16 grudnia.

Później jednak władze ligi zmieniły swoją decyzję. Zdecydowano, że mecz jednak się odbędzie. W miejsce drużyny z Rzeszowa wejdzie zespół Grot Budowlani Łódź.

- Nie mogliśmy kolejny raz zmienić termin meczu. Tym bardziej, iż naszym nadrzędnym celem jest rozegranie w całości obecnego sezonu ligowego, co powoduje, że musimy mieć jak najwięcej wolnych terminów - wyjaśnia prezes Artur Popko, szef Polskiej Ligii Siatkówki w specjalnym liście do zainteresowanej strony.

Jednak w Rzeszowie taka decyzja najwyraźniej się nie spodobała. Władze KS Developres Rzeszów nazywają ją bezpodstawną.

- W przypadku podtrzymania przez Ligę decyzji o rezygnacji z rozegrania meczu o Super Puchar Polski, rozważamy wystąpienie do Ligi z roszczeniem odszkodowawczym z tytułu utraconych korzyści finansowych oraz marketingowych. Podsumowując, nie akceptujemy bezpodstawnej decyzji Ligi i wnosimy o rozegranie meczu o Super Puchar Polski w innym, dogodnym dla stron terminie - czytamy z kolei w oświadczeniu KS Developres Rzeszów.

Decyzja Ligi najwyraźniej nie przypadła do gustu także Pani kapitan "Rysic" Jeleny Blagojević. W bulwersujących słowach na jednym z portali społecznościowych dała upust swoim emocjom.

- Hahahahaha Turlanie się po podłodze ze śmiechuTurlanie się po podłodze ze śmiechu brawo dla Was Panstwo Klaszczące dłonieKlaszczące dłonie Zrobiliście kupę na nasza drużyna, za cała nasza ciężka prace ostatniego sezonu - czytamy w internetowym wpisie.



Władze PLS nie rozumieją takich słów z ust Jeleny Blagojević. Mówią o skierowaniu tej sprawy do rzecznika dyscyplinarnego.

- Trudno nam komentować wpis na takim poziomie. Sprawę kierujemy do rzecznika dyscyplinarnego PLPS - mówi dla portalu "Fakt" Kamil Składowski, dyrektor Działu Komunikacji Polskiej Ligi Siatkówki.