Hitowe starcie w Mielcu. Na mecz 13 kolejki PKO BP Ekstraklasa do Mielca przyjechał wicemistrz Polski Lech Poznań. Był to kolejny mecz z maratonu meczowego z faworytami ligi.
Piłkarze Stali do spotkania z uczestnikiem fazy grupowej Ligi Europy będą podchodzić po „występie” w Szczecinie (0:2). Mecz przeciwko Pogoni był zdecydowanie najgorszy pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego. Wcześniej jego drużyna potrafiła zremisować z Zagłębiem Lubin i wygrać z Jagiellonią Białystok. Był to jednocześnie 200 mecz Leszka Ojrzyńskiego na ławce trenerskiej w Ekstraklasie.

Składy

Stal Mielec: Gliwa- Getinger, Żyro, Kościelny, Chorbadzhiyski, Flis- Tomasiewicz, Domański, Dadok, Prokić- Zjawiński
Ławka rezerwowych: Primel, Urbańczyk, Mak, Błyszko, Maj, Forsell, Matras, Lisowski, Tomczyk

Lech Poznań: Bednarek- Czerwiński, Satka, Crnomarkovic, Kravets- Tiba, Moder- Puchacz, Ramirez, Kamiński- Ishak
Ławka rezerwowych: Malenica, Muhar, Marchwiński, Dejewski, Borowski, Awwad, Niewiadomski, Sobol, Butko

Pierwsza połowa

W pierwszych minutach mocniej zaatakował Lech. Szczególnie prawym skrzydłem, gdzie ustawiony był młody Tymoteusz Puchacz. Już na wstępie kontrowersje. W 6 min wydawało się, że Satka ściągał na ziemię jednego z zawodników stali. Paweł gil nie przerwał jednak gry. W 8 min faulowany Tymoteusz Puchacz i rzut wolny miał Lech, Ramirez jednak prosto na głowę defensora Stali a piłkę wybija Dadok. W 9 min rzut rożny dla Stali jednak Getinger wysoko ponad bramką. W 15 min piękny strzał Flisa z dystansu piłkę wypiąstkował Bednarek jednak do piłki nie zdążył Zjawiński. W 17 min Getinger wrzucał piłkę w pole karne z rzutu różnego, strącił piłkę Żyro, dopadł do niej Dadok, ale świetnie Bednarek, dobitka Flisa bardzo niecelna. W 18 min strzelał Puchacz, ale broni Gliwa. Mogło podobać się pierwsze 20 min meczu w Mielcu, obie ekipy stwarzały sobie akcje, chociaż dużo niedokładności po obu stronach. Bardziej konkretna jednak Stal. W 25 min próbował dośrodkować Flis, jednak bardzo niecelnie. 27 min i mamy prowadzenie w Mielcu! Po wyrzucie z autu Marcina Flisa, Marcin Kościelny przyjął piłkę, zobaczył Andrea Prokicia, który przyjął piłkę mimo asysty piątki zawodników Lecha, odwrócił się w stronę bramki i wykończył całą akcję. 1:0 zasłużone prowadzenie Stali. Drugi gol Prokicia w tym sezonie. W 35 min Kamiński strzela na bramkę Michała Gliwy, jednak bardzo niecelnie. W 37 min piłkę otrzymał Dadok, przyjął piłkę przebiegł kilka metrów i zmieścił piłkę w bramce, jednak sędzie boczny zasygnalizował pozycję spaloną Dadoka. Spalony był... ale nie tego zawodnika (który w dodatku nie brał udziału w akcji ani nie absorbował uwagi obrońców)! Dziwne decyzje w pierwszej połowie podejmowali sędziowie. W 39 min Czerwiński z rzutu rożnego zagrał w pole karne, jednak znów świetnie interweniowali obrońcy Stali. W 45 min stal wymieniła kilka podań w polu karnym Lecha, piłka trafiła do Getingera na 18 metr i po jego strzale minimalnie nad poprzeczką. Zdecydowanie lepsza była Stal w pierwszej połowie, która oddała aż 9 strzałów na bramkę przy zaledwie 5 Lecha (choć to tez naciągana statystyka).

Stal Mielec vs Lech Poznań
Zamieszanie w polu karnym w 6 min


Druga połowa

Ależ mógł być początek drugiej połowy. Z rzutu rożnego zagrywał Getinger a Zjawiński uderzył w słupek. Szczęście tylko uchroniło Lecha przed strata bramki. Natychmiastowa kontra Lecha, ale bardzo źle strzelał Kamiński. Bardzo wysoko grała Stal, co było pewnego rodzaju niespodzianką biorąc pod uwagę, że to goście byli faworytami. W 52 min Bednarek świetnie na przedpolu, uprzedził Zjawińskiego. Chwilę później, Dani Ramirez został sfaulowany przez Mateusza Żyro, za co mielczanin został ukarany żółtą kartką. W 55 min Dadok dobrze odnalazł się w polu karnym, jednak piłkę w ostatniej chwili wygarnął Crnomarkovic. W 56 min Tiba oddał świetny strzał jednak genialnie w bramce Gliwa. Po tej akcji zmiana. Roberta Dadoka zastąpił Mistrz Polski z Piastem Gliwice, Mateusz Mak. W 62 min Puchacz zagrał na 17 metr do Daniego Ramireza, wydawało się, że pozycja idealna do oddania strzału, jednak on tylko wycofał piłkę i ta akcja umarła w zalążku. Po kilku chwilach żółtą kartką ukarany Kravets, choć w tej sytuacji mógł on nawet zobaczyć czerwoną. Niestety w 65 min mamy wyrównanie. Flis wybijał piłkę po dośrodkowaniu, piłką dostał Ishak i piłka w bramce. 1:1 i mecz zaczyna się od początku. A jednak nie ma gola! Ishak zagrał piłkę ręką. Chociaż to tez dziwna decyzja, bo powtórki tego jasno nie pokazują. W 68 min po starciu z rywalem Marcin Flis leży na boisku. W 70 min Getinger zagrywa w pole karne, tam Prokić oddaje strzał na bramkę, ale fenomenalnie Bednarek. Zmiany w ekipie gości w 70 min. Marchwiński zmienił Puchacza a Awwad Kamińskiego. Zmiany również w ekipie gospodarzy, Tomczyk i Maj zmieniają Prokicia i Zjawińskiego. W 75 min Czerwiński zagrywa piłkę z lewej strony do Awwada, ten oddaje strzał, jednak nie mógł on zaskoczyć Michała Gliwy. W 78 min żółtą kartką ukarany Chorbadzhiyski i rzut wolny dla Lecha. Dani Ramirez zagrywa na pole karne jednak piłka wybita na rzut rożny. W 83 min corner miał Lech. Dośrodkowywał Marchwiński jednak wybijał piłkę obrońca Stali. W 84 min Daniego Ramireza zmienił Hubert Sobol. W 86 min kolejny corner dla gości, jednak piłkę wybijają gospodarze. Tym razem już nic nie uratowało Stali. W 87 min Tiba zdobywa bramkę dla Lecha Poznań. Znowu błąd Flisa. Fatalna była końcówka Stali w tym spotkaniu. Zmiana wśród gospodarzy. Tomczyka, który schodzi z kontuzją, zastępuje Forsell. W 90 min mocny strzał Ishaka, ale cudownie interweniował Gliwa. W 91 min żółta kartka dla Crnomarkovicia za faul na Domańskim. Rzut wolny miała Stal. Do piłki podszedł Petteri Forsell, ale uderzył obok bramki. Aż 6 min dorzucił sędzia do drugiej połowy. Chwilę później żółtą kartką ukarany został Marchwiński za faul w środkowej strefie boiska. W 94 min jeszcze rzut rożny dla gospodarzy jednak nic on nie dał gospodarzom. W 96 min Sobol uderzał na bramkę jednak piękna parada Gliwy!

Stal traci punkty w samej końcówce meczu i ma prawo czuć zawód.