Pod koniec marca tego roku gotowa do użytku będzie Hala Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego przy Uniwersytecie Rzeszowskim. Obiekt składać się będzie z dwóch nowoczesnych budynków. Ponadto w planach jest budowa także trzeciej części.

Dwa nowoczesne budynki

Zapowiadana od kilku lat budowa Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego przy Uniwersytecie Rzeszowskim jest już niemalże na finiszu. Jeśli nic nie pokrzyżuje planów, na koniec marca tego roku zostanie on oddany do użytku. Obiekt ma składać się z dwóch nowoczesnych budynków.

- W pierwszym z nich znajdować się będzie część administracyjna oraz dydaktyczna. Ponadto znajdować się tam będą trzy laboratoria do analiz statystycznych i informatycznych dla studentów. Będzie tam także możliwa diagnostyka treningów sportowych oraz laboratorium diagnostyczne w treningu sportowym i zdrowotnym - mówi w rozmowie z nami prof. Wojciech Czarny, dyrektor Instytut Nauk o Kulturze Sportu na Uniwersytecie Rzeszowskim.

Z kolei druga część będzie swego rodzaju "sercem" całego obiektu. Będzie to hala z częścią dydaktyczną, administracyjną. Będą tam wszelkiego rodzaju narzędzia do treningów m.in. bieżnie, czy ścianki wspinaczkowe. Ma się tam znajdować także nowoczesna część badawcza.

W planie budowa jest także trzeciej części obiektu. Według założeń ma pomieścić ona sale taneczne oraz do gimnastyki, sportów szermierczych i sztuk walki, ringi bokserskie, sale do gier sportowych. Ma tam się znajdować także zaplecze do kształcenia studentów. A kiedy nastąpi jego budowa ?

- Obecnie wszystkie wnioski są złożone w Ministerstwie, czekamy na odpowiednie decyzje - mówi prof. Wojciech Czarny.

Nowoczesna edukacja

- Zależało nam przede wszystkim na tym, aby ten obiekt posiadał diagnostykę sportowca w pełnym zakresie podczas naturalnego procesu treningowego - opowiada prof. Wojciech Czarny.

Dyrektor Instytutu podkreślał, że student przede wszystkim musi prowadzić badania naukowe, zdobyć wiedzę i umiejętności pracy ze sportowcem.

- Student musi wiedzieć jak ułożyć trening i jak go prowadzić w optymalny sposób, jak zmonitorować czynność danego sportowca. On musi wiedzieć, co to jest przygotowanie motoryczne, czy funkcjonalne. Uczelnia nie jest po to, aby go nauczyć grać w piłkę czy kosza - dodaje prof. Wojciech Czarny.

W laboratoriach znajdować się będą różnego rodzaju urządzenia do pomiaru czynności sportowca, jego krwi, czy pomiaru czynności serca. Prof. Czarny podkreśla także, że będzie to najnowocześniejszy tego typu obiekt w tej części Europy, ponieważ w jednym miejscu znajdować się będą dwie rzeczy: pierwsza to zaplecze, gdzie wykonuje się badania. Druga to hala gdzie wykonuje się trening.

- Nam zależy na tym, żeby ten obiekt był kompletny, aby nie trzeba było biegać pomiędzy jednym budynkiem, a drugim - dodaje prof. Czarny.

Współpraca na szerokim polu

Dyrektor Instytutu dodaje także, że władzom Uniwersytetu zależy na tym, aby student kończący ich kierunek potrafił tak poprowadzić danego zawodnika, aby tamten potrafił osiągać jak najlepsze wyniki.

- Będziemy chcieli, aby z tego obiektu mogło skorzystać jak najwięcej ludzi, np. seniorów z uniwersytetu trzeciego wieku, młodzieży szkolnej, czy osób z niepełnosprawnościami. To będzie obiekt dla każdego, kto będzie chciał brać udział w procesie treningowym - podkresla prof. Wojciech Czarny.

Dyrektor Instytutu podkreśla także wiodącą rolę rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. Sylwestra Czopka, kanclerza Pani mgr Barbary Oskroby, Pani Kwestor mgr Marzeny Filipek oraz całego kolegium.

- Wszyscy oni bardzo mocno przyczynili się do powstania tego nowoczesnego obiektu. Bez ich zaangażowania nigdy by on nie powstał - podkreśla Wojciech Czarny.

Budowa obiektu, która trwa od wiosny 2018 roku, kosztowała 53 mln zł. - 6 milionów wydamy na wyposażenie ośrodka.