Meczem na wyjeździe z MKS Będzin Asseco Resovia rozpocznie 2021 rok w PlusLidze. Będzie to zarazem początek wyczerpującego zimowego tournee dla "pasiaków".
Po tęgiej porażce, jaką Asseco Resovia Rzeszów doznała na zakończenie 2020 roku meczem na własnej hali z Jastrzębskim Węglem, Rzeszowianie otworzą nowy rok wyjazdowym spotkaniem z MKS Będzin. "Pasiaki" pojadą na Śląsk jako faworyt, ponieważ drużyna gospodarzy zespół gospodarzy zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli, z dorobkiem zaledwie 9. punktów, mając na swoim koncie rozegranych 18. spotkań, w tym dwa wygrane, a szesnaście przegranych.

Jednak spotkanie z MKS-em Będzin będzie zaledwie początkiem styczniowo-lutowego tournee. Faza zasadnicza sezonu 2020/21 PlusLigi zaplanowana jest na koniec lutego, którą to Asseco Resovia zakończy wyjazdowym spotkaniem z Indykpolem AZS Olsztyn.

W tym okresie Rzeszowianie mają w swoim kalendarzu zaplanowanych aż dziesięć spotkań, w tym większość ze wyżej notowanymi rywalami. Na drodze Asseco Resovi staną m.in. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzy-Koźle, VERVA Warszawa ORLEN Paliwa czy PGE Skra Bełchatów. Z tymi ostatnimi zagrają już za tydzień 13 stycznia na wyjeździe. Będzie to tym ciekawsze spotkanie, ponieważ obydwa zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli. Bełchatowianie zajmują bowiem obecnie 8. miejsce w tabeli w 26 punktami (o 5 wyżej niż Rzeszowianie), mając także o jedno spotkanie więcej rozegrane. Jeśli więc Asseco Resovii nie powinie się noga w Będzinie, to mają szansę na przeskoczenie, lub co najmniej dogonienie swoich rywali w ligowej tabeli.

W niedzielę 17 stycznia "Pasiaki" zagrają także u siebie z Treflem Gdańsk. Będzie to już trzecie podejście, ponieważ było ono już dwa razy przekładane z powodu koronawirusa w obydwu zespołach, przy czym drugie zostało odwołane na zaledwie pół godziny przed jego rozpoczęciem. Będzie to także szansa na rewanż za porażkę w Gdańsku, tam bowiem Rzeszowianie zostali mocno skarceni w trzech setach, a spotkanie trwało zaledwie nieco ponad godzinę.

Jeśli siatkarze Asseco Resovii myślą realnie o fazie play-off to nadchodzącym okresie muszą zagrać na 120 proc. swoich możliwości. Rzeszowianie zajmują bowiem obecnie 9. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 21 punktów, i 8 wygranych spotkań. A przypomnijmy, że według obecnych zasad jakie panują w PlusLidze, to osiem drużyn zagra w fazie pucharowej.