Policja w Łańcucie zatrzymała pijaną 18-latkę, która wjechała autem w przydrożne drzewo. Dodatkowo nastolatka nie posiadała prawa jazdy. Okazało się także, że pojazd wzięła bez zgody właściciela.
W nocy z wtorku na środę 6 stycznia tuż po północy policja w Łańcucie zauważyła uszkodzonego forda stojącego przy przydrożnym drzewie. Z ustaleń policji wynika, że samochodem jechała 18-letnia mieszkanka gminy Białobrzegi wraz z trojgiem pasażerów. Na łuku drogi młoda kobieta straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w drzewo.

W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła pasażerka pojazdu. Kobieta kierująca fordem była nietrzeźwa. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niej ponad promil alkoholu. Okazało się również, że nie posiada ona prawo jazdy, a pojazd wzięła bez zgody właściciela.

Teraz za swoje czyny 18-latka odpowie przed sądem.