Wczoraj Szymon Hołownia pod Belwederem inaugurował swoja kampanie w wyborach na prezydenta. Dziś był w Dębicy i Rzeszowie. Rozmawiał też z samorządowcami z województwa podkarpackiego. W jego wiecu wyborczym na rzeszowskim rynku uczestniczyło kilkaset osób. Naszą relację na żywo obejrzało 30 tys. osób!
Hołownia miał być na rzeszowskim rynku o 19.30, jednak jego przyjazd opóźnił się o około pół godziny. Opóźnienie było tłumaczone wcześniejszymi spotkaniami w Lublinie, Kraśniku, Godziszewie i Dębicy. Prowadzący spotkanie kilkakrotnie nawoływani zebranych o założenie maseczek lub zachowanie bezpiecznej odległości.

Dr Marcin Jurzysta liderem na Podkarpaciu

Lider "ekipy Szymona" - dr Marcin Jurzysta podziękował wolontariuszom, którzy dołączyli i cały czas dołączają do ekipy. - Jesteśmy w bastionie PiS, ale Szymon Hołownia ma tu wielki potencjał - argumentowal M. Jurzysta. - Jeśli każdy z Was zachęci 50 znajomych do głosowania na Szymona, to druga tura jest w zasięgu ręki - dodał.

Mimo, iż - konkurencja zrywa plakaty i banery,  Jurzysta zachęcał do nieodpowiadania "hejtem na hejt" - szanujmy się - podkreślał. Jego zdaniem Hołowania wspiera różnych Polaków,  każdego traktuje podmiotowo, a nie przedmiotowo. Zdaniem dr Jurzysty jego współpraca z Szymonem jest autentyczna. Argumentował, że przy Hołowni nie czuje się jak przysłowiowy "kwiatek do kożucha". -  Miałem dość polityków, którzy chcą się tylko pokazać przy osobach niepełnosprawnych, Szymon Hołownia docenił mnie jako człowieka, powierzył mi funkcję lidera swojej ekipy na Podkarpaciu - mówił z dumą dr Marcin Jurzysta.

Belweder na kółkach przejedzie 5 tys. km

Szymon Hołownia wjechał na rzeszowski Rynek swoim żółtym kamperem - jedyny taki, nikt inny nie ma "belwederu na kołkach" - żartował Hołownia.  W tym czasie tłum jego zwolenników skandował "Szymon!", "Szymon!". Hołownia zaapelował do zebranych na wiecu o założenie masek oraz o utrzymywanie dystansu do innych - rząd nie potrafi się o nas zatroszczyć, dlatego my sami musimy się zatroszczyć o siebie - podsumowal.

Kamper Hołowni ruszył w sobotę spod Belwederu w Warszawie. - Byliśmy w Otwocku, Puławach Lublinie, Kraśniku, Godziszowie, Dębicy, teraz Rzeszów, jutro Małopolska. Zrobimy 5 tys. km po całej Polsce. Miniemy 500 miejscowości, będzie ponad 60 przystanków, a wszystko to po to, aby powiedzieć Polsce, że jest nowa siła, nowa ekipa, która skupiła już 13 tys. wolontariuszy! Pomogliby tysiącom ludzi podczas epidemii - stworzylismy portal pomocni.pl - wyliczał Hołownia.

Poprzednia kampania, która zakończyła się 10 maja, pozwoliła sztabowi Hołowni zebrać 5 mln zł. Sondaże natomiast dawały mu 2 miejsce po  Andrzeju Dudzie.  - Od wczoraj uruchomiliśmy zbiórkę na nową kampanię i mamy już ponad 615 tys. zł! - mówił z dumą kandydat na prezydenta RP.

Projekt jest prosty - bezpartyjny prezydent

- Ja mam wrażenie, że nadszedł czas, żeby uwolnić prezydenta i uwolnić energię Polaków, która jest zakleszczona w tej świętej wojnie PiS i Platformy i ich elektoratu. Polska nie jest PiS-u ani nie jest Platformy. Polska jest Polaków i takiej Polski bym chciał! Możliwa jest Polska, w której jest i 500+ i wolne sądy.

Hołownia skrytykował "monstrualne inwestycje PiSu", tj. przekop mierzei wiślanej i budowę CPK, zauważył, że - w kraju, w którym są miliardy na inwestycje, zabrakło 800 tys. zł na uruchomienie telefonu zaufania dla dzieci, które chcą popełnić samobójstwo, bo nie radzą sobie ze swoim życiem.

Prezydent różnych Polaków

Szymon Hołownia stawia na budowę nowoczesnego systemu edukacji, w którym szkoła ma uczyć rozumienia - jak mówił, a nie wkuwania. Priorytetem ma być ochrona zdrowia oraz większe wsparcie dla seniorów, bo jego zdaniem także opieka senioralna jest niedoinwestowana.  Zdaniem Hołowni Polska demokratyczna to Polska wspierająca samorządy. Jego zdaniem senat powinien być izbą samorządową, powinni w nim zasiadać nie kolejni politycy, ale wójtowie burmistrzowie i samorządowcy, którzy sprawdzili się w pracy dla lokalnej społeczności. W obecnej sytuacji, gdzie samorządy straciły część wpływów do budżetów i zaczynają zwalniać nauczycieli i oszczędzać na komunikacji publicznej, zdaniem kandydata na prezydenta, państwo powinno wesprzeć samorządy extra subwencją w wysokości 15 miliardów złotych.

W poniższym filmie zobacz całą relację na żywo: