W tym sezonie to będzie już trzecie stracie tych dwóch uznanych i utytułowanych marek. Tym razem obydwa zespoły zagrają nie o punkty ligowe, ale o Final Four Pucharu Polski.
Tak jak spotkania Asseco Resovii Rzeszów zawsze budziły ogromne emocje, nie mniejsze wrażenia budziły także starcia pomiędzy drużyną z Podpromia, a Grupa AZOTY Zaksa Kędzierzyn-Koźle. Tym razem jednak obydwie drużyny zagrają nie o punkty ligowe (Koziołki mają już zapewnione pierwsze miejsce), ale o Final Four Pucharu Polski. To będzie już czwarte spotkanie tych dwóch zespołów w trwającym sezonie.

Za pierwszym razem spotkali się ze sobą na Superpucharze Mistrzów Polski w Arłamowie, kiedy to Asseco Resovia dostała od swoich rywali tęgie lanie. Jednak kolejne starcie wyglądało już zgoła inaczej. Idąca przez ligę jak burza ZAKSA uległa po raz pierwszy w sezonie właśnie drużynie z Rzeszowa. Jednak kilka dni później Kędzierzynianie na wyjeździe odwdzięczyli się swoim rywalom pięknym za nadobne, pewnie wygrywając 3:0 na Podpromiu.

- Trzeba pozytywnie podejść do tego spotkania. Nie myśleć o dotychczasowych dokonaniach rywali czy o stawce meczu i presji, ale skupić się na każdej kolejce piłce, żeby grać swoją siatkówkę. Na pewno na rywalach będzie ciążyła większa presja niż na nas. To nie znaczy jednak, że przystąpimy do tego spotkania na dużym luzie. Nie można sobie pozwolić na żadne rozluźnienie czy dekoncentrację, tylko trzeba dać z siebie maksimum na boisku i cieszyć się siatkówką - mówił po ostatnim meczu Klemen Cebulj z Cuprum Lubin pytany o to stracie.

Asseco Resovia po raz ostatni zagrała w finale o Puchar Polski w 2015 r., ulegając wtedy Lotosowi Trefl Gdańsk. Jeśli Rzeszowianie wygrają to spotkanie, to pojadą na Final Four do Krakowa, gdzie w półfinale zmierzą się z Aluronem CMC Warta Zawiercie. Początek tego szlagieru o 20.30 na antenie Polsatu Sport.

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. terazKrosno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.