- Dla dobra Rzeszowa jestem gotowy wycofać się ze startu w wyborach na prezydenta Rzeszowa - mówił Maciej Masłowski. Były poseł niby chce kandydować, ale nie do końca.
Blisko dwa tygodnie temu chęć walki o prezydenturę miasta Rzeszowa zgłosił kolejny kandydat, tym razem niezależny, niezwiązany z żadnym z ugrupowań - Maciej Masłowski.

- Jeśli opozycja nie wystawi wspólnego kandydata, to wówczas spodziewam się dużej liczby osób chętnych do kandydowania na prezydenta Rzeszowa- mówił wówczas Maciej Masłowski.

Dziś już wiemy, że jest to prawda. Zarówno ze strony obozu rządzącego, jak i opozycji zgłosiło się po kilku kandydatów. PSL ma swojego, Lewica Razem swoją kandydatkę, a i w samym ugrupowaniu rządzącym nastąpił potrójny rozłam.

Masłowski: Prezydent ponad podziałami

Jak każdy kandydat, szczególnie w tego typu wyborach, były już poseł Kukiz'15 obiecuje, że gdyby to on był kandydatem wszystkich sił i wygrał wybory, to będzie prezydentem niezależnym.

- Prezydent musi żyć w zgodzie z Radą Miasta. Głęboko wierzę, że po tych wyborach, dla gospodarza miasta musi być najważniejszy człowiek, a nie plakietka czy szyld partyjny - mówił Maciej Masłowski.

Były poseł Kukiz'15 mówił, iż najważniejszym zadaniem dla przyszłego prezydenta powinno być wyciągniecie jak największej ilości środków unijnych z tzw. nowej perspektywy na trzy filary: innowacja, cyfryzacja i zielony ład.

- Każde euro ściągnięte z Unii to zaoszczędzenie pieniędzy mieszkańców. Wpłynie to z pewnością na podniesie standardu jakości życia w naszym mieście - mówił Masłowski.

Innymi kluczowymi aspektami ważnymi dla masłowskiego są domy dziennego pobytu dla seniora na każdym osiedlu, czyste i zdrowe powietrze, rozwój komunikacji miejskiej oraz deweloperka.

- Owszem, trzeba budować, ale róbmy to z głową, według wieloletniego planu zagospodarowania i w konsultacji z mieszkańcami, a tego jakby w ostatnich latach zabrakło - dopowiedział Maciej Masłowski.

Niby chce, ale nie do końca ?

W przypadku tej kandydatury, co niektórzy wyborcy mogą mieć swego rodzaju dualizm poznawczy. Co prawda Maciej Masłowski zapowiada chęć kandydowania, ale z drugiej były już poseł Kukiz'15 zapowiedział, że w przypadku pojawienia się kandydata całej opozycji jest gotów wycofać się z walki o prezydenturę.

- Dla dobra mieszkańców i miasta, jestem gotów wycofać się z walki. Ja się nie chce pchać koniecznie do ratusza. Patrząc na układ sił w radzie, praca ta na pewno nie będzie łatwa. Jestem otwarty na rozmowy ze wszystkimi - powiedział Maciej Masłowski.

Maciej Masłowski był posłem do parlamentu RP z ramienia Kukiz'15 w latach 2015-2019. W 2018 kandydował w wyborach samorządowych właśnie na prezydenta Rzeszowa. Blisko dwa lata temu, w 2019, już jako kandydat niezależny, wystartował w wyborach do Senatu. Wówczas jednak przegrał z kandydatem PiS (Stanisławem Ożogiem). Ożóg zdobył 56,85 proc. głosów, Masłowski – 43,15 proc.

Zobacz live z konferencji prasowej Maciej Masłowskiego