- W ciągu ostatnich dni sytuacja w naszym regionie zrobiła się poważna, zwłaszcza jeżeli chodzi o zajęte łóżka tzw. covidowe. Trzecia fala daje o sobie znać - mówił dziś wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.
W związku z coraz poważniejszą sytuacją epidemiczną w regionie wojewoda podkarpacki Ewa Leniart zdecydowała się na zwołanie dziś konferencji prasowej. Obecni na niej byli także wojewódzki inspektor sanitarny Adam Sidor oraz akub Dzik, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW.

Sidor: W regionie rośnie liczba zakażeń

- Od czterech tygodni notujemy wzrost zachorowań. Kolejny tydzień będzie decydujący, jeśli chodzi o rozwój epidemii w naszym regionie, dlatego apeluję o przestrzeganie zaleceń sanitarnych i stosowanie zasady dystans, dezynfekcja, maseczka. W tej chwili jest to kluczowe do zahamowania wzrostu zakażeń - powiedział dr Adam Sidor.

Według wojewódzkiego inspektora w związku tym sytuacja w województwie robi się coraz trudniejsza. - Na ten moment patrzymy z niepokojem na ten trend. Obecnie mamy kilka powiatów, które znajdują się w czerwonej strefie - informował Adam Sidor.

Wojewoda: Największy problem mamy w Rzeszowie

Wojewoda odnosiła się także do obecnej sytuacji w szpitalach. - W związku z niekorzystną sytuacją epidemiczną nastąpił przyrost pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19. Różnica w przyroście jest znaczna. O ile w połowie lutego mieliśmy hospitalizowanych 790 pacjentów, to na dzień dzisiejszy – po dwóch tygodniach – w szpitalach przebywa 1 245 pacjentów. Ta sytuacja wiąże się z ogromnym wysiłkiem ze strony lekarzy i białego personelu. Apeluję, aby w trosce o własne bezpieczeństwo i osób nam najbliższych, stosować się do wymogów sanitarnych - powiedziała Ewa Leniart.

Wojewoda co prawda zapewniała, że sytuacja w regionie jest na razie pod kontrolą, jednak dodała także, władze z niepokojem patrzą na to co się dzieje w samym Rzeszowie.

- Oczywiście najgorszą sytuację odnotowujemy w samym Rzeszowie. Jest to oczywiście wynikiem przepełnionego szpitala w Łańcucie, a także szpitala tymczasowego w MSWiA. Dlatego jeszcze w tym tygodniu zwiększymy ilość łóżek cividowych - dodała wojewoda.

W Rzeszowie możliwy kolejny lockdown ?

Podczas konferencji prasowej padło także pytanie o to, czy w związku z tą sytuacją w Rzeszowie możliwe jest wprowadzanie kolejnych obostrzeń, takich jak na Warmii i Mazurach.

- Ta decyzja oczywiście będzie należała do resortu zdrowia. Na ten moment nie ma tutaj konkretnych decyzji - mówił dr Adam Sidor.

Wojewódzki inspektor sanitarny potwierdził tym samym słowa wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, który dziś rano w jednym z wywiadów przyznał, że na chwilę obecną nie ma konkretnych decyzji w tej sprawie.

- Nie ma decyzji, żeby włączać kolejne województwa do obszaru obostrzeń - zapewniał dziś Waldemar Kraska.

Jednak patrząc na średnie dane liczby zakażeń w samym Rzeszowie, sytuacja ta może szybko ulec zmianie. Patrząc bowiem na ostatnie dane tylko w samym Rzeszowie średnia liczba potwierdzonych przypadków zakażeń na 100 tys. mieszkańców wynosi 65,3.