W okolicach Brzozowa w sobotę, 6 marca br., myśliwy zastrzelił dwa młode wilki. Zgoda na odstrzał maksymalnie trzech wilków z okolic Brzozowa została wydana w piątek, 5 marca, przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który przychylił się do wniosku burmistrza Brzozowa. Powodem było agresywne zachowanie zwierząt wobec ludzi.
Dwie młode wilczyce zostały zastrzelone po tym, jak w poniedziałek 1 marca 2021 r., próbowały zaatakować pilarzy pracujących w lesie w pobliżu wsi Zmiennica (gmina Brzozów). Według relacji pracowników leśnych, przekazanych portalowi rzeszow24.pl, zwierzęta miały otoczyć jednego z dwóch pracowników leśnych.

Mężczyzna ten uznał, że wilki odstraszy hałas piły motorowej pracującej na najwyższych obrotach. Niewiele jednak to pomogło. Zwierzęta słysząc wysokie obroty piły mechanicznej i widząc samotnego pracownika próbującego ich odstraszyć swoim zachowaniem, szczerzył kły i podchodziły coraz bliżej. Osaczony mężczyzna wycofał się w kierunku drugiego pracownika. Obydwaj przez kilkanaście minut odganiali wilki przy użyciu hałasu pił spalinowych.

Wilki widziane były w kolejnych dniach, kiedy zbliżały się do zabudowań w miejscowości Zmiennica. Według relacji świadków nie wykazywały strachu przed ludźmi.

Prawdopodobnym powodem agresji wilków wobec ludzi jest utarta matki w wyniku kłusownictwa, dlatego młode wilki nie wykształciły odpowiednich zachowań. Są również przypuszczenia, że zastrzelone osobniki to tzw. wilczaki, czyli mieszańce wilka i psa, które bywają bardziej agresywne i mniej boją się ludzi.

Zwierzęta zostaną poddane sekcji oraz badaniom genetycznym w Sanoku. Ma to pomóc w ustaleniu przyczyn ich nietypowego zachowania.