Łącznie do pięciu szkół oraz przedszkoli dotarły maila z informacją o podłożonych bombach. Nie zapadła jednak decyzja o podjęciu ewakuacji.
Do tych tzw. "żartów" doszło w poniedziałek 8 marca. Dwie szkoły podstawowe oraz trzy przedszkola dostały maila z informacją, iż został w nich podłożony ładunek wybuchowy.

- Zostały już wszczęte odpowiednie procedury ora czynności mające na celu ustalenie sprawców, a także pociągnięcie ich do odpowiedzialności - mówi podkom. Ewelina Wrona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Na ten moment policja sprawdza każdą placówkę, lecz na ich terenie nie została podjęta ewakuacja. Bardzo możliwe, że są fałszywe alarmy.

W zeszłym tygodniu na terenie dwóch szkół podstawowych w Rzeszowie doszło do podobnego typu alarmów. Jednak podobnie jak w tym przypadku, tak i w tamtym okazały się one fałszywe, i nie zarządzono również ewakuacji.