- Kandydatem opozycji będzie najprawdopodobniej ktoś z poparciem środowiska dotychczasowego prezydenta - stwierdził Borys Budka w rozmowie z RMF FM.
Mimo upływającego czasu wciąż nie poznaliśmy kandydata opozycji, w tym Platformy Obywatelskiej na prezydenta Rzeszowa. Jednak słuchając dzisiejszych słów Borysa Budki, można wnioskować, że PO postawi na kogoś z miejskiego klubu Rozwój Rzeszowa.

Kandydat już w poniedziałek

W mijającym już tygodniu z kręgów Platformy Obywatelskiej wypłynęła informacja, że kandydatem głównej partii opozycyjnej na fotel prezydenta Rzeszowa mogłaby być Teresa Kubas-Hul. Jest ona obecnie wykładowcą akademickim na WSPiA, oraz byłą już radną z ramienia PO w sejmiku wojewódzkim.

O wspólnego kandydata opozycji na prezydenta Rzeszowa dopytywany był dzisiaj przewodniczący PO, Borys Budka. Nie podał on jednak konkretnego nazwiska.

- Jesteśmy po kilku bardzo dobrych rozmowach z przedstawicielami ruchów miejskich, naszych partnerów opozycyjnych oraz organizacjami - mówił dziś rano Borys Budka w rozmowie z RMF FM.

Stwierdził jedynie, że będzie to ktoś z bardzo dużym doświadczeniem samorządowym. Zapytany konkretnie o panią Teresę Kubas-Hul, osobę, która ponoć jest popierana przez lokalne struktury, stwierdził, że "padają również inne nazwiska".

Dopytywany o konkretny termin przedstawienia kandydata, powiedział, że nazwisko padnie już w przyszłym tygodniu, najprawdopodobniej w poniedziałek.


Postawią na Konrada Fijołka ?

Skrytował jednocześnie kandydaturę Marcina Warchoła, polityka Solidarnej Polski, notabene człowieka, który ma poparcie właśnie Tadeusza Ferenca.

- Rzeszowianie i rzeszowianki zasługują na samorządowca, a nie na człowieka, który jest przywieziony w teczce z Warszawy, dodatkowo jest odpowiedzialny za dewastacją wymiaru sprawiedliwości oraz sprzeciw wobec pozyskania ogromnych funduszy unijnych dla Polski - mówił dalej Borys Budka.

Jednak na końcu tego wątku rozmowy padła bardzo ciekawa deklaracja, która może dawać już wiele odpowiedzi co do ewentualnego kandydata PO.

- Będziemy stawiać na samorządowca, nie ma innego wyjścia. Musi mieć on doświadczenie samorządowe, dawać gwarancje, że Rzeszów będzie się w dalszym ciągu w taki sam sposób rozwijał. Jeśli w spokoju uda nam się zakończyć ten proces, będzie to kandydat z dużym obywatelskim poparciem, który również jest znany w dotychczasowym środowisku prezydenta Rzeszowa - powiedział na końcu Borys Budka.