Nawet na 40 proc. poparcia w pierwszej turze może liczyć Konrad Fijołek w wyborach na prezydenta miasta Rzeszowa. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie PO.
Przypomnijmy, w poniedziałek 15 marca, po dość długich rozmowach, Konrad Fijołek został zaprezentowany jako wspólny kandydat opozycji parlamentarnej na urząd prezydenta Rzeszowa. Poparli go Koalicja Obywatelska, PSL. Ruch Szymona Hołowni oraz Lewica.

Konrad Fijołek zwycięzca w drugiej turze

Sondaż został przeprowadzony przez pracownię IBRIS na grupie około 800 mieszkańców. Wynika z niego, że Konrad Fijołek wygrałby te wybory nie w I, ale w II turze. Chęć głosowania na wspólnego kandydat opozycji wyraziło 40 proc. mieszkańców.

Jednak co ciekawe, wygrywa on zaledwie o włos z kandydatami z przeciwnej strony politycznej. Bowiem na Ewę Leniart chęć głosowania wyraziło 38 proc. mieszkańców, z kolei na Marcina Warchoła z Solidarnej Polski aż 37 proc. mieszkańców.

Współpraca to klucz do sukcesu

Zdaniem analityków i komentatorów politycznych wybory prezydenckie w Rzeszowie będą najważniejszym wydarzeniem politycznym w tym roku (o ile nie dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych). Stolica Podkarpacia stanowi bowiem swego rodzaju ewenement w tym województwie.

- Walka o Rzeszów nie jest tylko walką o jakiś mały kawałek Polski, ale o coś więcej. Być może spowodowało to, że opozycja będzie chciała przetestować, jak zostanie odebrana koalicja wszystkich partii opozycyjnych, oczywiście poza skrajną Konfederacją - mówił prof. Tomasz Słomka w rozmowie z Super Expresem.

Z kolei zdaniem przewodniczącego PO Borysa Budki tylko jedność opozycji jest kluczem do sukcesu. - Współpraca to klucz do sukcesu. Dziś w Rzeszowie cała opozycja poparła jednego kandydata na prezydenta Konrada Fijołka. Wskazując na to, co nas łączy, wygramy każde wybory - napisał on na swoim profilu w mediach społecznościowych.