Stal Rzeszów przegrała 1-5 z Pogonią Siedlce w meczu 21. kolejki eWinner II ligi. Jedyną bramkę dla biało-niebieskich zdobył Rafał Maciejewski.

Składy

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Dominik Marczuk, Łukasz Góra, Sławomir Szeliga, Piotr Głowacki, Błażej Szczepanek (71′ Ramil Mustafaev), Marcel Kotwica (71′ Wojciech Reiman), Bartosz Wolski (87′ Michał Musik), Mariusz Sławek, Rafał Maciejewski (71′ Dawid Olejarka), Grzegorz Goncerz (32′ Wiktor Kłos)

Pogoń Siedlce: Bartosz Klebaniuk – Maciej Kołoczek, Julien Tadrowski (46′ Krystian Miś), Ivan Ocenas, Bartłomiej Olszewski, Miłosz Przybecki, Krzysztof Danielewicz (86′ Piotr Pierzchała), Oskar Repka, Franciszek Wróblewski (74′ Marcin Kozłowski), Ishmael Baidoo, Maciej Górski (86′ Marcin Burkhardt)

Żółte kartki: Grzegorz Goncerz (6′) – Julien Tadrowski (12′) – Łukasz Góra (44′) – Maciej Górski (58′) – Francieszek Wróblewski (62′) – Marcel Kotwica (67′) – Ramil Mustafaev (73′)
Maciej Górski — 27′, Maciej Górski — 55′, Rafał Maciejewski — 56′, Maciej Górski — 70′, Marcin Kozłowski — 78′, Maciej Górski — 85′

Przebieg spotkania

Pierwsza połowa to dość odważne podejścia zawodników przyjezdnych pod piłkarzy biało-niebieskich i próby wymuszenia na nich błędu. To jednak nie wychodziło Pogoni skutecznie i Stalowcy dość dobrze rozgrywali piłkę, tworząc sobie swoje sytuacje. Pierwszą już w 2. minucie miał Głowacki, którego strzał wyłapał Klebaniuk. Od początku spotkania bardzo aktywni w środku pola byli Szczepanek i Wolski, którzy rozgrywali piłkę od środka i tworzyli sytuacje partnerom z ataku. Najlepszą okazję na bramkę Żurawie mieli w 5. minucie, kiedy dogranie Wolskiego trafiło do Goncerza, ale ten nie zdołał zamknąć akcji. Później wspomniany napastnik otrzymał żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego. W 17. minucie dogranie na pole karne trafiło na Kotwicę, a ten uderzył w słupek, ale nikt ze Stalowców nie zdołał dobić piłki. W 22. minucie atak Pogoni przerwał bardzo dobrze Kaczorowski. Kilka minut później dłuższa akcja Pogoni, rozpoczęta od kontry, zakończyła się bramką Górskiego na 1-0. Jeszcze w pierwszej połowie w wyniku urazu boisko w szeregach Stali musiał opuścić Grzegorz Goncerz, którego zmienił Wiktor Kłos. Pogoniści z czasem potrafili napierać na bramkę Stali już w ataku pozycyjnym, ale nie stworzyli konkretniejszej sytuacji. W 44. minucie żółtą kartką został jeszcze ukarany Łukasz Góra za kopnięcie zawodnika gości w walce o piłkę.

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany w zespole Pogoni Siedlce. Boisko opuścił Julien Tadrowski, a w jego miejsce pojawił się Krystian Miś. Później zawodnicy Stali starali się rozprowadzać piłkę na lewy sektor, gdzie czekał na nią Sławek i Głowacki po to, by ją dośrodkować. Po kilku minutach gry przyjezdni mogli prowadzić już 2-0. Dogranie Przybeckiego na pole karne do Górskiego, ale ten nieprecyzyjnie uderzył. Pogoniści dość konsekwentnie próbowali dogrywać piłkę w pole karne z bocznych sektorów, ale defensorzy Stali dobrze się bronili przed tymi sytuacjami. Zdecydowanie lepsze wejście Pogoni w drugą część meczu zostało udokumentowane bramką już w 55. minucie, ale Stalowcy odpowiedzieli momentalnie, bo minutę później Maciejewski wykorzystał błąd Pogoni i uderzył piłkę nad bramkarzem, zdobywając gola kontaktowego. Następnie żółtą kartkę otrzymał Marcel Kotwica za nieprzepisowe zatrzymanie rywala. Z lewej strony do środka często starał się ścinać Mariusz Sławek, ale był zatrzymywany przez defensywę gości. W 70. minucie kolejna akcja gości od środka pola, zagubienie zawodników biało-niebieskich i akcja została wykończona strzałem Górskiego, a w ostateczności bramką na 3-1. Po bramce trener Myśliwiec zdecydował się na potrójną zmianę. Boisko opuścił Kotwica, Szczepanek i Maciejewski, a wszedł Reiman, Olejarka i Mustafaev. Na kolejną bramkę przyjezdni długo nie czekali. W 78. minucie złe wyjście Kaczorowskiego i wykończenie Kozłowskiego dało Pogoni czwartą bramkę. Pogoniści skutecznie rozgrywali swoje akcje i potrafili dobrze mijać defensywę Żurawi. To ostatecznie przyniosło im ostatnią bramkę w tym meczu w 85. minucie. Po niej zmiany wykonał trener drużyny gości oraz trener biało-niebieskich i w miejsce Wolskiego wpuścił na boisko debiutującego Michała Musika. Arbiter doliczył trzy minuty do drugiej części, w których rezultat nie uległ już zmianie.