W czwartym meczu zmagań o złoty medal TauronLigi KS Developres Rzeszów nie dał rady Chemikowi Police. W efekcie Policzanki po raz kolejny zdobyły złoty medal, a Rysice ponownie srebro.
Mimo twardej walki ze strony KS Developres Rzeszów w czwartym meczu TauronLigi z Grupa Azoty Chemik Police, Rysice nie wytrzymały presji w meczu o najważniejsze trofeum w lidze żeńskiej kobiet w Polsce. Przez trzy sety oglądaliśmy niezwykle twardą walkę, ale czwarty set to była całkowita dominacja Policzanek nad Rysicami. W końcowym efekcie mieliśmy powtórkę z poprzedniego sezonu. Chemik Police zdobył złoty medal mistrzostw Polski, zaś Developres Rzeszów drugi raz z rzędu zakończył zmagania ze srebrnym medalem.

TauronLiga. KS Developres Rzeszów przegrywa na wyjeździe. Chemik Police mistrzem Polski
MVP spotkania Jovana Brakocevic-Canzian


Szczegóły czwartego meczu finałowego TaronLigi pomiędzy Chemikiem Police, a KS Developres Rzeszów

Składy:
Grupa Azoty Chemik Police:
Kowalewska, Kąkolewska, Brakocevic-Canzian, Łukasik, Stranzali, Kisal i Maj-Erwardt (L), oraz Grajber, Mędrzyk, Bałdyga

KS Developres Rzeszów: Van Ryk, Krajewska, Blagojević, Stencel, Efimienko-Młotkowska, Lazić oraz Krzos, oraz Grabka, Rasińska, Kaczmar, Fidon-Lebleu, Przybyła

Pierwsza partia tego finałowego starcia miała niezwykle zacięty charakter. Przez większość czasu żadnej ze stron nie udało się osiągnąć znaczącej przewagi. Co prawda Chemik Police w połowie seta odskoczył na 3-punktowe prowadzenie, ale Rzeszowianki szybko je nadrobiły. Dopiero w samej końcówce dzięki dwóm atakom Sinead Jack Kisal ora Olgi Stranzali Policzanki wyszły na 2-punktowe prowadzenie, w efekcie czego wygrały pierwszego seta.

Drugi set od samego początku układał dla KS Developres Rzeszów. Dzięki skutecznym atakom młodej Kiery van Ryk, Rysice raz po raz odskakiwały w wyniku swoim rywalkom. Mimo iż Policzanki w drugiej połowie seta wzięły się za odrabianie start, to jednak nie zdołały dogonić już rozpędzonych Rzeszowianek. W efekcie Stan w tym spotkaniu wyrównał się 1:1.

Mimo iż, KS Developres Rzeszów znów zaczął lepiej odsłonę tego trzeciego spotkania, to jednak po chwili Chemik Police zaczął pokazywać, co znaczy w finale atut własnej hali. Dzięki asom serwisowym Brakocevic-Canzian Policzanki zaczęły odjeżdżać w wyniku. Co prawda jeszcze w samej końcówce Rzeszowianki wzięły nogi za pas, jednak nie zdołały już zatrzymać rozpędzonych gospodyń. W efekcie Chemik Police objął prowadzenie na 2:1.

Czwarta partia to był już pełen pokaz dominacji siatkarek z Polic na swoimi rywalkami. Wyglądało na to, że Rzeszowianki nie mają po stronie żadnych argumentów, aby zawalczyć jeszcze w tym finale. Policzanki spokojnie utrzymywały prowadzenie, dzięki czemu wysoko wygrały tego seta, bo aż 25:15.