Zapewne każdy z nas, w różny sposób korzysta z tych typowo wiosennych temperatur i zastanawia się jak długo potrwa ta sielanka...? Spieszymy z odpowiedzią na ten temat oraz opiszemy, jak będzie wyglądał najbliższy tydzień pod względem burz oraz opadów i czy w tym roku, przysłowiowa "zimna Zośka" da nam popalić

Poniedziałek

W całym naszym regionie oraz sąsiednich województwach zapowiada się piękna pogoda, dużo błękitnego nieba oraz wysokie temperatury będziemy zawdzięczać wyżowi znad Europy Wschodniej.

Wszędzie będzie bardzo ciepło, bo około 24/25°C!

Wtorek

Po ciepłej nocy, nastąpi kolejny fantastyczny dzień, w którym nadal będziemy się delektować błękitem nieba oraz słońcem, które będzie już mocno opalało...

Spodziewamy się temperatur nawet dochodzących do 27°C, a w sąsiedniej Małopolsce, może być nawet około 30°C!

Środa

Niewiele się zmieni w pogodzie w naszym województwie. Słońce, słońce i jeszcze raz słońce. A temperatury będą oscylowały około 23/25°C. Na zachodzie kraju pojawią się dość gwałtowne burze, które zaczną wprowadzać zmiany w pogodzie...

Czwartek

Ten dzień przyniesie nam na Podkarpaciu burze, opady oraz mocny wiatr. Ranek będzie jeszcze słoneczny ale w ciągu dnia spodziewamy się opadów pochodzenia burzowego, a następnie w nocy ciągłych. Temperatury będą jeszcze nawet, nawet bo od 20 do 23°C.

Piątek

Koniec tygodnia będzie już w miarę pogodny, choć opady przelotne mogą się pojawiać. Temperatury w najcieplejszym momencie dnia będą dochodziły do 18/19°C.

W weekend będzie już więcej słońca i około 20/22°C. Tak więc moi drodzy, w tym roku nie będziemy mieli żadnych przymrozków związanych z "zimną Zośka".

Po weekendzie istnieje możliwość pojawienia się niżu z południa, który przyniesie obfite opady deszczu...oraz zacznie się okres, w którym będzie przybywać burz. Widać również w prognozach długoterminowych, że około 25 maja jest szansa na pierwszy "upał" w Polsce. Oby tylko już to ciepło z nami zostało, co najmniej do listopada!