30. kolejka ligi polskiej rozpoczęła się meczem Arki Gdynia z Resovią. Drużyna z Pomorza rywalizuje o awans do PKO Ekstraklasy i może umocnić się na miejscu w strefie barażowej. Udana runda wiosenna sprawia, że Resovia nie musi drżeć o utrzymanie i może swobodnie postarać się o sprawienie niespodzianki oraz przywiezienie punktów z dalekiego wyjazdu.
W rundzie jesiennej w Rzeszowie wygrała Arka Gdynia dzięki uderzeniom Adama Deji oraz Juliusza Letniowskiego. Arka Gdynia rozegrała poprzednie spotkanie w Bełchatowie. Przed przerwą nie znalazła sposobu na umieszczenie piłki w bramce przeciwnika. Mobilizacja oraz zmiana ustawienia poskutkowały diametralnym przyspieszeniem i golami dającymi zwycięstwo 3:0. Resovia również zwyciężyła w poprzednim meczu z przeciwnikiem z województwa łódzkiego. Przed przerwą otworzyła wynik, a w drugiej połowie strzeliła Widzewowi gola na 2:0. Drużyna z Podkarpacia ma osiem punktów przewagi nad zamykającymi tabelę bełchatowianami.

Składy

Arka Gdynia: 22 Kajzer- 15 Kasperkiewicz, 29 Marcjanik 3 Memić- 17 Hiszpański, 26 Danch, 7 Aleman, 10 Letniowski, 9 Siemaszko- 77 Żebrowski, 39 Rosołek
Rezerwowi: 30 Krzepisz - 8 Marcus, 16 Deja, 18 Sasin, 21 Skóra, 23 R. Wolsztyński, 25 Ł. Wolsztyński, 28 Ślesicki, 37 Stępień

Apklan Resovia Rzeszów: 1 Dybowski- 50 Persak, 20 Podhorin, 5 Kubowicz, 24 Słaby-, 9 Twardowski, 6 Wasiluk, 13 Kuczałek, 17 Adamski- 10 Hebel, 59 Zdybowicz
Rezerwowi: 99 Łakota - 4 Mikulec, 12 Wróbel, 21 Usarz, 22 Kiełbasa, 25 Jaroch, 31 Marković, 56 Demianiuk, 98 Antonik

Sędziowie: Tomasz Marciniak (Płock) oraz Nejman, Wątroba
Stadion: Stadion Miejski w Gdyni
Bramki: 4 min Żebrowski,
Kartki: 29 min Kubowicz, 34 min Hiszpański, 65 min Usarz,

Przebieg spotkania

Już w 3 min na prowadzenie wyszli gospodarze. Zdobywcą bramki Żebrowski. Doskonały początek gospodarzy. Skorzystali ze zbyt krótkiego wybicia piłki przez Dybowskiego. Letniowski zagrał głową, a Mateusz z zimną krwią pokonał bramkarza, zakładając mu piłkarską siatkę. W 13 min Piłka zeszła z nogi Artura Siemaszki i zamiast dośrodkowania wyszedł strzał. Futbolówka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. W 17 min Radosław Adamski wstrzelił piłkę na piąty metr, ale nie było tam żadnego zawodnika Resovii. W 24 min Hebel dośrodkował, Adamski przewrócił się w polu karnym, ale sędzia nakazał grać dalej, nie było mowy o karnym. Początek spotkanie nad wyraz spokojny, Arka narzuciła swoje tempo gry całkowicie wyłączając atuty przyjezdnych. Po dwóch kwadransach gry Daniel Kajzer nie zmierzył się jeszcze z żadnym niebezpiecznym strzałem celnym. Resovia stara się odpowiadać swoimi atakami i wyrównać, ale brakuje konkretów. Może na moment z rzutu wolnego. W 32 min Hebel mocno uderzył z rzutu wolnego, ale Kajzer sparował piłkę na rzut rożny. W 37 min Mateusz Żebrowski szukał dubletu strzałem zza pola karnego. Piłka kopnięta przez napastnika Arki Gdynia przeleciała poza lustrem bramki Karola Dybowskiego. Bramkarz beniaminka nie musiał interweniować, wystarczyło kontrolować sytuację. W końcówce Resovia starała się zaatakować z wykorzystaniem energicznego Radosława Adamskiego, ale tym zawodnikiem opiekują się z powodzeniem Adam Danch oraz Fabian Hiszpański.

Pierwsza połowa rozpoczęła się bardzo mocnym uderzeniem, bo już premierowa akcja Arki Gdynia została podsumowana strzałem Mateusza Żebrowskiego do bramki w sytuacji sam na sam z Karolem Dybowskim. Później niebezpiecznych ataków nie było tak dużo, jak można się było spodziewać. Najgroźniejsze uderzenie oddał Maksymilian Hebel z rzutu wolnego, ale nie wyrównał z powodu interwencji Daniela Kajzera.

W 47 min drugie uderzenie celne oddane przez zawodnika z Gdyni. Piłkę na wolne pole dostał Maciej Rosołek od Juliusza Letniowskiego, ale płaskim strzałem nie ominął ustawionego w odpowiednim miejscu Karola Dybowskiego. W drugiej minucie Resovia stara się przyspieszyć i rozerwać obronę przeciwnika. Arka Gdynia zdyscyplinowana w defensywie i nie pozwala podopiecznym Radosława Mroczkowskiego na kreowanie sytuacji podbramkowych. W 51 min skuteczne piąstkowanie Daniela Kajzera po dośrodkowaniu Maksymiliana Hebela z rzutu rożnego. W gąszczu przeciwników poradził sobie wzorowo bramkarz Arki Gdynia. W 55 min po przewinieniu na Kamilu Słabym dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne Arki Gdynia. Słaby oddał nawet strzał na bramkę, ale pewnie Kajzer. W 61 min po wysokim dośrodkowaniu nieco pogubił się nierozsądnie interweniujący Karol Dybowski, jednak żaden z podopiecznych Dariusza Marca nie ukarał go zagraniem do bramki. W 70 min podanie Christiana Alemana w pole karne, ale przymierzający się do oddania strzału Marcus Vinicius da Silva zaliczył spektakularną wywrotkę. W 73 min piłka po zagraniu Hebla trafiła do Jakuba Wróbla, który pod naporem przeciwników nie zdołał złożyć się do oddania soczystego strzału. W 85 min Maksymilian Hebel zabrał się tradycyjnie za wykonanie rzutu rożnego. Po jego dośrodkowaniu przez moment wydawało się, że będzie niebezpieczne uderzenie na bramkę Daniela Kajzera. Przydał się jednak w działaniach obronnych Marcus Vinicius da Silva. W 87 min ponownie od rzutu rożnego Resovia. Odchodzące dośrodkowanie, ale starannie rozstawieni przez Daniela Kajzera obrońcy nie pozwolili żadnemu z przyjezdnych na oddanie uderzenia. Rzeszowianie przeważają w ostatnich minutach, ale bez specjalnego efektu.

Arka Gdynia z kompletem punktów po przeciętnym, ale szczęśliwym dla niej widowisku. Podopieczni Dariusza Marca odnieśli zwycięstwo 1:0 dzięki strzałowi już w 4. minucie. Mateusz Żebrowski rozstrzygnął uderzeniem między nogami Karola Dybowskiego sytuację sam na sam. Resovia miała dużo czasu na doprowadzenie do remisu, ale nie potrafiła przeprowadzić ani jednego efektywnego ataku.