Według serwisu Weszło.com kibole Stali Rzeszów mieli pobić piłkarzy swojego klubu po spotkaniu. Klub wydał oświadczenie w sprawie tego skandalicznego incydentu.
Przypomnijmy, w sobotę 22 maja Stal Rzeszów wygrała 3:1 na własnym boisku z Sokołem Ostróda. Jednak to zwycięstwo miało być jedynym przyjemnym faktem tego wieczoru na Stadionie przy Hetmańskiej 69.

Kibole Stali Rzeszów pobili swoich piłkarzy po tym spotkaniu?

I po ostatnim gwizdku zaczęło się to co jest niestety często spotykane w Rzeszowie, a czego bardzo nie lubimy w przypadku polskich klubów, nieważne na jakim poziomie ligowym.

Grupa kiboli piłkarzy gospodarzy miała wpaść do szatni, aby "wyjaśnić temat" z piłkarzami przy użyciu pięści. Miało dojść do przepychanek. Według serwisu Weszło.com kibole rzeszowskiego klubu (jeśli tak było, to obrazą dla prawdziwych kibiców byłoby nazywanie tych panów kibicami) mieli uderzyć kilka osób. Wśród nich miał być trener Daniel Myśliwiec. Ostatecznie szatnię udało się “obronić". Kibolom Stali miało wystarczyć wyzywanie piłkarzy zza drzwi.

Stal Rzeszów wydaje oświadczenie: to niedopuszczalne zachowanie

W związku z wydarzeniami po meczu Stali Rzeszów z Sokołem Ostróda, klub wyraża zdecydowany sprzeciw wobec agresji skierowanej w stronę piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny. Takie zachowania są nie do zaakceptowania i nie ma na nie miejsca w Stali Rzeszów. Pierwszy zespół oraz sztab szkoleniowy mają pełne wsparcie wszystkich pracowników klubu.

- Jednocześnie informujemy, że prezes Rafał Kalisz prowadził w ostatnich tygodniach dialog z przedstawicielami kibiców Stali w celu wyjaśnienia podstaw i planów długofalowych klubu. W tych planach kibice Stali odgrywają bardzo istotną rolę. Wierzymy, że tylko poprzez dialog i współpracę możemy zbudować przyszłość klubu na miarę naszych ambicji. Dalsze rozmowy z przedstawicielami kibiców będą prowadzone po niezwłocznym wyjaśnieniu sobotnich zdarzeń - czytamy w oświadczeniu.