Marta Krajewska przeszła operację naprawy więzadła krzyżowego przedniego. Czeka ją teraz długa przerwa i rehabilitacja.
Przypominamy, że na zgrupowaniu kadry narodowej w Rimini, jeszcze przed startem siatkarskiej Ligi Narodów, kontuzji doznała rozgrywająca KS Developres Rzeszów, Marta Krajewska. Jej kontuzja okazała się na tyle poważna, że musiała opuścić zgrupowanie i wrócić do kraju, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Badania lekarskie wykazały zerwanie więzadeł krzyżowych oraz pęknięcie łąkotki przyśrodkowej lewego kolana. To oznaczało operację która odbyła się 31 maja. Klub siatkarki opublikował obszerny raport z przebiegu zabiegu który miał miejsce w Szpitalu ProFamilia w Rzeszowie.

O operacji

Uszkodzenia lewego stawu kolanowego okazały się dużo bardziej poważne niż początkowo podejrzewano. Po analizie stawu kolanowego (oglądnięciu artroskopowym), lekarze doszli do wniosku, że naprawy wymaga więzadło krzyżowe przednie. Podjęto decyzję o wykonaniu rekonstrukcji więzadła krzyżowego. Uszkodzone były także dwie łąkotki, przyśrodkowa i boczna (rogi tylne) oraz to, co nas najbardziej zaskoczyło to uszkodzenie chrząstki stawowej na kłykciu przyśrodkowej kości udowej, czyli od wewnętrznej strony kości udowej. Uszkodzenie było dosyć znaczne. Na czterostopniowej skali oceniono to na drugi/trzeci stopień uszkodzenia.

- Podjęliśmy decyzję, że wszystkie uszkodzenia opatrzymy podczas jednej operacji, więc przystąpiliśmy do dzieła i pobraliśmy dwa ścięgna mięśnia półścięgnistego i smukłego do przeszczepu z tej samej nogi. Z tych ścięgien stworzyliśmy więzadło krzyżowe przednie. Do naturalnego przeszczepu pobranego właśnie od pacjentki dodaliśmy także taśmę wzmacniającą, czyli praktycznie rzecz biorąc, wykonaliśmy rekonstrukcję hybrydową. Część więzadła jest naturalna, a część więzadła jest powiązana sztuczną taśmą, która ma zapobiec rozciągnięciu uszkodzeniu tych przeszczepów w najbliższym czasie. Pozwoli nam to bezpiecznie rehabilitować pacjentkę, nie przyśpieszy czasu powrotu do sprawności, ale więzadło będzie mocniejsze i daje nam większą szansę na dobre i prawidłowe gojenie przeszczepu więzadła krzyżowego przedniego- powiedział Łukasz Białek - specjalistą ortopedii i traumatologii narządu ruchu w rozmowie opublikowanej na oficjalnej stronie klubu.

Zeszyte zostały łąkotki, zrekonstruowane zostało więzadło krzyżowe przednie, a chrząstka stawowa została wyrównana, wygładzona i pobudzona do regeneracji poprzez komórki macierzyste. Długość leczenia jest w przybliżeniu określana na 8 miesięcy. Lekarze planują przystąpić do intensywnej rehabilitacji pacjentki. Nie będą oni stosować ćwiczeń z obciążeniem kończyny, tylko będą ćwiczyć izometrycznie, czyli sztucznie pobudzać mięsień do pracy i do tego, żeby nie zanikał. Ponadto będą stosowane elektrostymulacje, kaftany chłodzące i rozgrzewające, które pobudzają krążenie w kończynie.