Okazuje się, że zawieszenie licencji toru może być zaledwie ułamkiem problemu dla władz 7R Stolaro Stal Rzeszów. Pojawiają się bowiem konkretne żądania ze stron sponsorów klubu.
Przypomnijmy, w niedzielę 6 czerwca doszło do bez mała skandalicznej sytuacji, która bez wątpienia kładzie kolejny cień hańby na karcie żużla w Rzeszowie. Dla gospodarzy mecz z Opolem miał być pierwszym meczem na własnym, świeżo co wyremontowanym stadionie oraz szansą na zdobycie pierwszych ligowych punktów.

Tymczasem się okazało, że sobotnich opadach deszczu tor był kompletnie nieprzygotowany na jednym z łuków, w konsekwencji czego nie nadawał się do jazdy. Konsekwencją było odwołanie meczu oraz walkower dla OK Bedmet Kolejarz Opole. Więcej o tej sytuacji pisaliśmy tutaj: OK Bedmet Kolejarz Opole dostaje walkower w meczu ze 7R Stolaro Stal Rzeszów

Licencja toru w Rzeszowie zawieszona

Z kolei w poniedziałek pojawiły się pierwsze decyzje władz GSKŻ wobec toru w Rzeszowie. Konsekwencją stało się zawieszenie licencji, a pamiętajmy, że jeszcze blisko dwa tygodnie temu tor został pozytywnie przyjęty przez komisję.

Oznacza to, że nie ma możliwości przeprowadzenia zawodów na tym obiekcie. Konsekwencją jest to także, że jutrzejsza runda Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, która miała odbyć się przy ulicy Hetmańskiej, została odwołana.

Pojawiają się żądania dymisji władz klubu

Jednak okazuje, że zawieszenie licencji toru może być zaledwie ułamkiem problemów dla władz 7R Stolaro Stal Rzeszów. Głos bowiem zabrali przedstawiciele głównych firm sponsorskich klubu, a mianowicie Stolaro oraz Texom.

W wystosowanym oświadczeniu do władz klubu zażądali oni dymisji pięciu członków zarządu klubu, w tym samego prezesa Zbigniewa Prawelskiego. Do tego czasu sponsorzy zawieszają współpracę z klubem.

Wytknęli oni także działaczom szereg błędnych ruchów, jak m.in. sprowadzenie przy w pełni już skompletowanym składzie kolejnego zawodnika w postaci Adriana Cyfera, a także brak inwestycji w juniorów.

Jednocześnie sponsorzy zapewnią, iż posiadają środki finansowe i kompetencje, by przejąć władzę w klubie i stworzyć drużynie realną szansę na walkę o fazę play-off oraz ewentualny awans do eWinner 1. Ligi Żużlowej. A oto pełna treść oświadczenia:

- Jako zarząd Stolaro Sp. z o.o. oraz Texom Sp. z o.o (jedni z głównych sponsorów wspierający rzeszowski żużel) chcielibyśmy przeprosić kibiców za zaistniałą wczoraj sytuację. Jako sponsorzy, ale głównie jako wieloletni kibice jesteśmy wstrząśnięci i głęboko zaniepokojeni wczorajszymi wydarzeniami. Uważamy, że to co się wczoraj stało to efekt zaniedbań i zaniechań obecnego zarządu pod wodzą Pana Prawelskiego oraz doboru nieodpowiednich osób w klubie.

Przez 70 lat historii rzeszowskiego speedwaya nie było w Naszym mieście sytuacji, żeby klub na swoim domowym obiekcie nie mógł przygotować odpowiedniej, regulaminowej oraz bezpiecznej dla zawodników nawierzchni. W Naszej opinii jest to pokłosie całego procesu decyzyjnego za który odpowiada prezes Prawelski ze swoją „drużyną”. Poza wczorajszymi kompromitującymi wydarzeniami mamy wiele zastrzeżeń w temacie bieżącego prowadzenia klubu m.in.:
  • brak mechanika klubowego od lutego 2021 (młodzi żużlowcy nie mają opieki na treningach i meczach),

  • transfer zawodnika Adriana Cyfera z Ostrowa za kwotę 40 000 odstępnego w momencie posiadania pełnej kadry i braku inwestycji w zawodników młodzieżowych,
  • przełożenie meczu w Poznaniu, gdzie wiadomo było, że w żadnym z terminów nie pojawi się zawodnik Sam Masters a termin, na który przełożono mecz wzmocni kadrowo drużynę z Poznania,

  • zakaz treningów zawodnika Mateusza Majchera z prywatnym trenerem w momencie, kiedy klub nie zapewniał treningów drużynowych,

  • cykliczne zawieszanie zawodników młodzieżowych w momencie publicznego wyrażania swoich słusznych opinii,

  • nieprawidłowości w wydawaniu części zawodnikom młodzieżowym (przekazane części nie pokrywają się fakturami).

Ponadto zgłoszone zostały do nas informacje o potencjalnych nieprawidłowościach finansowych ze strony Pana Prawelskiego oraz Pana Kondrackiego. Działając w dobrym imieniu ww. Panów oraz dbając o własne środki przekazane do klubu chcemy przeprowadzić audyt tak aby rozwiać wszelkie wątpliwości oraz oczyścić dobre imię wyżej wymienionych Panów. Jedynymi kompetentnymi osobami w klubie są według Nas Pan prezes Jan Madej oraz członek zarządu Pan Łukasz Rojek z którymi podpisywaliśmy umowę oraz mamy do nich pełne zaufanie.

Nie wyobrażamy Sobie dalszej współpracy w zarządzie oraz w strukturach RzTŻ Rzeszów z następującymi osobami: Pan Zbigniew Prawelski, Pan Tadeusz Kuśnierz, Pan Mariusz Kondracki, Pan Józef Lis oraz szczególnie Pan Włodzimierz Gugała.

Uważamy, że ww. osoby pomimo najszczerszych chęci działają na szkodę rzeszowskiego żużla. Wynika to Naszym zdaniem z nieumiejętności zarządzania bądź braku kompetencji do piastowania zajmowanych przez Siebie stanowisk. Na dzień 07.06.2021 zawieszamy współpracę oraz sponsoring do czasu podania się do dymisji ww. osób.

Informujemy, że mamy środki oraz kompetencje do przejęcia władzy w sekcji żużlowej drużyny startującej w 2 lidze żużlowej, w czasie, aby miała jeszcze realne szanse walki o play off oraz awansu do 1 ligi.

Mamy nadzieję, że nie jest jeszcze za późno dla żużla w Rzeszowie
- czytamy w oświadczeniu.