Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat Koalicji Polskiej na Prezydenta RP, zyskał dzisiaj poparcie Prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. - To osoba, która z całą pewnością będzie godnie reprezentować nasz kraj za granicami naszego kraju - tak uzasadniał swój wybór prezydent Ferenc.
Wszyscy dobrze wiemy jakie ma znaczenie dla kandydatów na najwyższe stanowiska w państwie, chociażby symboliczne, poparcie znanych działaczy samorządowych. A do takich z pewnością można zaliczyć prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. Rządzi on już nieprzerwanie stolicą Podkarpacia od 2002 roku. W swojej karierze był tylko raz posłem w latach 2001-2002. Ale jego poparcie Kosiniaka-Kamysza może nieco zaskakiwać, ponieważ jeszcze niespełna rok temu miał być jedynką na liście Koalicji Obywatelskiej w Rzeszowie. Pytanie jest zatem takie: skąd nagle taka zmiana postawy ? Dlaczego nie zdecydował się na poparcie już w pierwszej turze Rafał Trzaskowskiego ? A jest to tym bardziej zaskakujące, że prezydent Ferenc nie potrzebuje chociażby głosów radnych z PSL-u w Radzie Miasta.

- Jest to osoba z ogromnym doświadczeniem na poziomie samorządowym i krajowym. Jest osoba dialogu, która będzie prowadziła rozmowy ze wszystkimi stronami dla dobra rozwoju naszego kraju - tak swój wybór komentował prezydent Ferenc.

Jeżeli spojrzymy na taką argumentację to można trochę zrozumieć tą decyzję. Prezydent Rzeszowa jest akurat przykładem człowieka dialogu. Pokazuje to chociażby fakt jego współpracy ze wszystkimi stronami politycznymi. Potrafi współpracować z KO, ale także potrafi się dogadywać z PiS-em, np. wiceministrem Warchołem, jeżeli chodzi o inwestycje dla Rzeszowa.