98 załóg - tyle zgłosiło się do MARMA 29. Rajdu Rzeszowskiego. W stolicy Podkarpacia po bezprecedensowej, dziesięciomiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią COVID-19 zostały zainaugurowane tegoroczne Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski.
Cztery rundy rozgrywane w tak krótkim czasie sprawią, że sportowa walka najlepszych polskich zawodników i ich rywali z innych krajów powinna być bardzo ciekawa i nieprzewidywalna. Z powodu braku w tym roku w kalendarzu rajdów kategorii pierwszej nie będzie możliwa podwójna zdobycz punktowa, która w ubiegłym sezonie wpłynęła w istotny sposób na końcowe wyniki. Nawet niewielki błąd może bardzo dużo kosztować zawodników. Znikoma zdobycz punktowa lub nieukończenie rajdu podniosą dramaturgię na jeszcze wyższy poziom. Finał także może przynieść niespodziewane wyniki.

Do rywalizacji w RSMP, na trasach na południe i zachód od Rzeszowa zgłosiło się aż 67 załóg. Dwanaście z nich wystartuje w popularnych „er piątkach” najmocniejszych z samochodów, które mogą rywalizować w mistrzostwach. Z „jedynką” do walki stanie Huttunen, 26-letni podopieczny Marcusa Gronholma, dwukrotnego mistrza świata. Fin ma już na swoim koncie liczne sukcesy międzynarodowe. Był także drugi w dwóch ostatnich edycjach Rajdu Polski, a jego zwycięstwo wśród samochodów R5 w rundzie mistrzostw świata – Rajdzie Szwecji nie wymaga rekomendacji. Jedynka pojawiła się już także przy nazwisku Huttunena w…Rzeszowie, gdy w sezonie 2017 wygrał klasyfikacje ERC3, ERC Junior i klasę RC4 w rundzie mistrzostw Europy.

Polska czołówka także reprezentuje bardzo wysoki poziom. Kibiców zatem czeka prawdziwa rajdowa uczta. W Rzeszowie nie zabraknie Grzegorza Grzyba, który jest trzykrotnym zwycięzcą rajdu rozgrywanego w jego rodzinnym mieście oraz zdobywcy dwóch tytułów mistrza Polski (2016, 2018) i kolekcjonera mistrzowskich koron na Słowacji (2006, 2012, 2013, 2014).

Tomasz Kasperczyk jest dwukrotnym wicemistrzem kraju (2017, 2019), który w tym roku przesiadł się do nowego samochodu. Ford Fiesta został zastąpiony przez Volkswagena Polo GTI R5, w którym 28-letni zawodnik z Myślenic stanie do walki o mistrzowski tytuł.

28-letni Kacper Wróblewski to również reprezentant ORLEN Teamu, który także przesiadł się w tym roku do Volkswagena Polo. W pierwszych startach w rajdach okręgowych błysnął wysoką formą i będzie należał do głównych aktorów widowiska.

Pokolenie „1992” reprezentuje także Marcin Słobodzian. który też zmienił swoją rajdówkę na Hyunda’ia i20 R5, a w osobie Roberta Hundli zyskał bardzo doświadczonego pilota. Zna on już smak końcowego triumfu w mistrzowskim cyklu i powinien stanowić poważny atut w walce o czołowe lokaty.

Do miejsc na podium będzie aspirowało także kilku innych zawodników. W samochodach najwyższej klasy R5 wystartują również Sylwester Płachytka, Łukasz Kotarba, wspierany przez Macieja „Wiślaka” Wisławskiego, W takich samochodach startują również Jarosław Kołtun, Łukasz Byśkiniewicz, Marek Nowak, Adam Stec oraz Adrian Chwietczuk.

W sumie do MARMA 29. Rajdu Rzeszowskiego zgłosiło się łącznie 98 załóg, które poza RSMP powalczą także w Mistrzostwach FIA Strefy Europy Centralnej, Rajdowych Mistrzostwach Słowacji i Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwa Polski.

Inauguracja MARMA 29. Rajdu Rzeszowskiego w czwartkowy wieczór na Rynku w stolicy Podkarpacia. Następnie w piątek i sobotę zawodnicy będą mieli do pokonania 9 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 133 kilometrów. Nie zabraknie wśród nich widowiskowego superoesu w centrum Rzeszowa oraz klasycznej Lubenii słynącej z przejazdu rajdówek przez bród.

Kto stanie na podium na rzeszowskim rynku ? Tego dowiemy się już w sobotę.