Późnym wieczorem w sobotę, 19 czerwca 2021 r. jeden z kierowców postanowił skrócić sobie drogę i pojechał prosto (dosłownie) przez remontowane rondo. Nie nadrobił jednak w ten sposób czasu, ponieważ samochód osobowy zawisł na krawężniku.

Nocna podróż zakończona remontowanym rondzie


Do zdarzenia doszło w sobotę, na remontowanym odcinku obwodnicy Łańcuta. Przed godz. 23, policjanci otrzymali zgłoszenie o skodzie, która „utknęła” przy jednym z budowanych rond.

Co więcej, z przekazanych informacji wynikało, że kierujący tym autem może być pod wpływem alkoholu. Wskazywać na to miało jego zachowanie.

Na miejscu policjanci zastali samochód osobowy marki skoda, zawieszony na krawężnikach ronda. Za kierownicą auta znajdował się mężczyzna. Po sprawdzeniu jego dokumentów funkcjonariusze odkryli, że jest to 50-letni mieszkaniec gminy Łańcut.

Policjanci poddali mężczyznę badaniu alkomatem, które wykazało, że jest on pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila!

Bohater niecodziennego ,,parkowania”-co grozi nieodpowiedzialnemu kierowcy?


50-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że zagapił się i wjechał prosto na rondo. Potem próbował z niego zjechać. jednak ze względu na ustawienie krawężników i niedokończone prace budowlane na tym rondzie, mężczyzna nie mógł tego zrobić.

Pijany kierowca stracił już prawo jazdy. Teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu:

  • kara pozbawienia wolności do 2 lat,

  • zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych,

  • wysoka grzywna.