Droga Krajowa nr 94. Obwodnica Jarosławia, obok zjazdu na Pełkinie i dalej na Nisko. Doszło do potracenia pieszego przez samochód marki Volkswagen Transporter. Droga jest zablokowana w obydwu kierunkach. Utrudnienia potrwają do około 17.30.
Młody chłopak w wieku około 11 - 13 lat korzystając z drzwi ewakuacyjnych znajdujących się w ogrodzeniu drogi, wbiegł przez nie nagle na drogę, tuż przed maskę samochodu dostawczego.
Obwodnica Jarosławia. Chłopiec wbiegł wprost pod auto! Fot. Kamil Łacheta
Potrącenie pieszego na obwodnicy Jarosławia



Jak relacjonują świadkowie, karetka pogotowia przyjechała po około pół godzinie od zdarzenia. Poszkodowany był reanimowany. Następnie na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec został podjęty przez zespół LPR i zabrany w kierunku Rzeszowa.

[Aktualizacja 16.30]
Śmigłowiec LPR wylądował na terenie Szpitala nr 2 w Rzeszowie.

[Aktualizacja 17.15]
Śmigłowiec wystartował do bazy w Sanoku


[Aktualizacja 12.08.2020 g. 7.30]
Niestety, mimo wysiłków lekarzy, chłopiec zmarł w szpitalu.

[Aktualizacja 12.08.2020 g. 8.20]
Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego wypadku.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 11-letni chłopiec przeszedł przez niezamknięte drzwi w ekranie dźwiękochłonnym i wszedł na jezdnię, wprost przed jadącego w kierunku Przeworska volkswagena transportera. Niestety kierowcy nie udało się uniknąć potrącenia dziecka. Chłopiec z poważnymi obrażeniami został śmigłowcem przetransportowany do szpitala w Rzeszowie. Niestety życia 11-letniego mieszkańca powiatu jarosławskiego nie udało się uratować. Policjanci ustalili, że 39-letni kierowca vw był trzeźwy.

Drugi wtorkowy wypadek w powiecie jarosławskim

Również wczoraj w powiecie jarosławskim wydarzył się drugi śmiertelny wypadek. W Pruchniku zderzyły się dwa pojazdy. W szpitalu zmarła pasażerka jednego z aut.
Ze wstępnych ustaleń policji wynikała, że kierowca citroena na zakręcie zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z volkswagenem transporterem. Trzy pasażerki citroena w wieku 78, 44 i 9 lat zostały przewiezione do szpitali. Mimo wysiłków lekarzy 78-letnia kobieta zmarła. Kierowcy byli trzeźwi.