Nawet do 3 lat więzienia grozi kierowcy BMW, który w miniony w Radymnie chciał rozjechać ludzi na parkingu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, przyznał się do winy.
Przypomnijmy, w miniony weekend w Radymnie na Podkarpaciu doszło do scen niczym z groźnego filmu gangsterskiego. Na jednym z parkingów kierujący BMW z niewyjaśnionych przyczyn zaczął jeździć jak szalony i chciał rozjechać ludzi.

Jak przekazała PAP w niedzielę aspirant sztabowy Anna Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, do zdarzenia doszło w nocy przed godz. 3.

- Wówczas policjanci otrzymali sygnał, że na parkingu przed kąpieliskiem kierowca bmw potrącił pieszego. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce nie potwierdzili tej informacji. Na parkingu stało osobowe bmw, samochód został zabezpieczony - dodała.

W tej sprawie aresztowano łącznie trzy osoby. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: Podkarpackie: Kierowca polował na pieszych? Są zatrzymania

26-latek aresztowany, przyznał się do winy.

Z kolei we wtorek 27 lipca 26-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego usłyszał zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, grupy ludzi znajdujących się na parkingu.

Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Decyzją prokuratora wobec mężczyzny został zastosowany dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.

Za ten czyn grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.