Nastąpił przełom w sprawie 25-letniego stalkera z Przemyśla. Mężczyzna długotrwale prześladował swoją był partnerkę. Dozór policyjny i zakaz zbliżania się okazał się nieskuteczny.

Historia nieszczęśliwej miłości i nieszczęśliwego prześladowania


Przestępstw stalkingu oraz gróźb karalnych dopuścił się 25-letni mieszkaniec Przemyśla wobec 24-letniej byłej partnerki. Jak ustalono do przestępstw dochodziło od lutego do lipca br. Mężczyzna nachodził 24-latkę w mieszkaniu, w dzień i w nocy. Dodatkowo używał wobec niej słów wulgarnych, wysyłał wiadomości tekstowe, w których groził jej pobiciem i pozbawieniem życia.

Kobieta powiadomiła policjantów z Przemyśla. Materiały dotyczące tej sprawy trafiły do prokuratury rejonowej. Po wykonanych czynnościach, prokurator zastosował wobec 25-latka środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji, zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią.

Żadne kary nie były skuteczne, czy kobieta zazna spokoju?


Pomimo zastosowanych środków zapobiegawczych mężczyzna nadal nachodził i zastraszał pokrzywdzoną. Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 25-latka areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.