PGE FKS Stal Mielec w piątek o godzinie 20:30 podejmowała na własnym stadionie Wisłę Kraków. Wielu kibiców miało nadzieję, że Stal przełamie się w Mielcu i odniesie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy.

Przed spotkaniem

W kiepskim stylu Stal rozpoczęła nowy sezon. Wystarczy powiedzieć, że zespół z Mielca nie zanotował zwycięstwa w trzech ligowych meczach, zaliczając jeden remis i dwie porażki. Podział punktów przypada na starcie z Bruk-Betem. Przegrane spotkania to z kolei pojedynki z Piastem Gliwice oraz Górnikiem Zabrze.

Nieco lepiej wyglądają wyniki Wisły Kraków, która na inaugurację sezonu pokonała Zagłębie Lubin 3:0. Po tym starciu “Biała Gwiazda” zremisowała 2:2 z Bruk-Betem, a następnie zanotowała porażkę 1:2 z Rakowem Częstochowa, choć prowadziła do 60. minuty 1:0 i grała z przewagą jednego zawodnika.

Składy i obsada

PGE FKS Stal Mielec: Strączek (Br)- De Amo, Flis, Matras- Getinger (C), Sitek- Urbańczyk, Tomasiewicz- Mak, Budziński- Kolev
Rezerwowi: Gliwa (Br), Galara, Chorbadzhiyski, Granlund, Jankowski, Kłos, Kościelny, Sadłocha, Wyjadłowski, Żyro

Wisła Kraków: Kieszek- Frydrych, Gruszkowski, Hanousek, Sadlok (C)- Kuveljic, El Mahdioui, Yeboah, Skvarka, Hugi- Kliment
Rezerwowi: Biegański (Br), Błaszczykowski, Brown, Młyński, Plewka, Starzyński, Szot, Szota

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)
Asystenci: Paweł Sokolnicki, Bolesław Rosa
Sędzia techniczny: Marcin Szrek
VAR: Tomasz Kwiatkowski
AVAR: Łukasz Szczech

Stadion: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Mielcu przy Solskiego 1
Kartki: 3 min Urbańczyk, 8 min Budziński, 21 min El Mahdioui, 64 min Kolev, 64 min Sadlok,
Bramki: 42 min Kolev, 47 min Kliment, 53 min Mak

Przebieg spotkania

Początek spotkania dla Stali. Gospodarze starali się utrzymać jak najdłużej przy piłce i starannie budowali atak pozycyjny. Dośrodkowywał Getinger w pole karne z lewej strony (było to jego 37 dośrodkowanie w tym sezonie!), ale był tam osamotniony Mak i nie zdołał powalczyć o piłkę z obrońcami Wisły. Przyjezdni budowali swoje ataki szybkimi podaniami z pierwszej piłki. Mieli problemy z nimi defensorzy Stali, ale Wisła zatrzymywała się na 30 metrze. W 9 min podanie do Skvarki, zawahał się Strączek i pomocnik Wisły miał okazję, by go przelobować, ale ostatecznie sędzia asystent pokazał spalonego. W 11 min groźna sytuacja dla Wisły. Strączek broni jednak płaski strzał Klimenta z ostrego kąta. Nie najlepiej (delikatnie mówiąc) wyglądała Stal. Brakowało agresywnego podejścia pod piłkarzy Wisły, przez co Wisła zaczęła dominować w Mielcu. W 15 min świetne zagranie w pole karne do Skvarki. Ten mógł strzelać, ale wybrał jeszcze podanie do Klimenta i przeciął je De Amo. W 16 min kolejna akcja Wisły, prostopadłe podanie otrzymał Yeboah i miał identyczną sytuację, jak przed tygodniem w meczu z Rakowem. Starał się strzelić technicznie, po ziemi, przy dalszym słupku, ale tym razem jednak przeczytał to Strączek i pewnie złapał piłkę. Pewnie wyglądał wychowanek JKS 1909 Jarosław. Stal zdecydowanie dłużej utrzymywała się przy piłce, ale nic z tego nie wychodziło. Brakowało przede wszystkim dokładności, ale i po części pomysłu, bowiem ciężko było powiedzieć (patrząc na grę miejscowych) co chcieli grać. Mecz przebiegał w dobrym tempie i rozkręcał się z każdą minutą. W 22 min fantastyczne uderzenie Maka z rzutu wolnego. Piłka zmierzała do bramki w samo okienko, ale kapitalną interwencją popisał się Kieszek. W 36 min mocny, ale niecelny strzał Sitka zza pola karnego. Wszystko poprzedziła bardzo ładna akcja Stali. W 38 min Hugi strzela gola dla Wisły, ale sędzia asystent po raz kolejny zasygnalizował pozycję spaloną. Chodziło o wychyloną sylwetkę podającego Skvarki. W 42 min wybuchło Solskiego! Bramka kolejki, bez cienia wątpliwości! Kolev przyjął sobie piłkę, ta delikatnie mu podskoczyła, po czym Bułgar oddał po prostu spektakularny strzał. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Gospodarze objęli prowadzenie 1:0. Po pierwszej połowi prowadzili gospodarze. Stal zasłużyła na to prowadzenie. Gospodarze grają dziś bardzo dobre spotkanie i w żadnym stopniu nie ustępują przyjezdnym.



Początek drugiej połowy to wymiana ciosów ze strony obu ekip. Najpierw w 47 min świetne dośrodkowanie Hanouska w pole karne, Kliment zdecydowanie wygrał pojedynek powietrzny z Matrasem i strzelił nie do obrony. Remis w Mielcu utrzymał się jednak tylko 6 min. W 53 min fatalny błąd w defensywie gości. Wydawało się, że goście mają ten mecz pod kontrolą, ale wystarczyła jedna akcja Stali i ponownie gospodarze są na prowadzeniu. Dobre dośrodkowanie Getingera, najwyżej w polu karnym wyskoczył mierzący 173 centymetry Mateusz Mak i pewnym strzałem głową pokonał Kieszka wyprowadzając ponownie Stal na prowadzenie, 2:1. W 60 min Gruszkowski pokusił się o uderzenie z dystansu lewą nogą, ale nie sprawił tym problemów Strączkowi. W 77 min dobre dośrodkowanie na dalszy słupek, piłka minęła wszystkich zawodników i w doskonałej sytuacji znalazł się Matras, ale jego strzał instynktownie obronił Kieszek. Niewiele działo się w końcówce meczu w Mielcu. Jeszcze w 90 min bliski szczęścia de Amo, ale jego strzał z pięciu metrów blokują goście. Była szansa na trzeciego gola i zamknięcie tego meczu. Ostatecznie Stal Mielec wygrywa z Wisłą Kraków 2:1 i wydostaje się ze strefy spadkowej.