Szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk przyznał, że ws. zastosowania trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 nie ma jeszcze decyzji. - Trwa dyskusja wśród naukowców, wśród lekarzy - mówił.
Michał Dworczyk był w poniedziałek gościem Programu 1 Polskiego Radia. Zapytany o możliwość zastosowania trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 wobec pracowników służby zdrowia czy osób chorych z obniżoną odpornością odpowiedział: "Nie ma jeszcze takich decyzji".

- Trwa dyskusja wśród naukowców, wśród lekarzy o tym, czy nie zastosować trzeciej dawki do wybranych osób, które mają zaniżoną odporność, czy ze względu na inne wskazania, ale tutaj decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma. Nie ma też ustalonego takiego jednolitego, międzynarodowego stanowiska i ono jest w tej chwili analizowane - dodał.

Szef KPRM odniósł się także do postępu Narodowego Programu Szczepień. Poinformował, że ok. 60 proc. dorosłych Polaków przyjęło przynajmniej jedną dawkę szczepienia. A w grupie najbardziej zagrożonych, seniorów powyżej 70 roku życia, wyszczepialność sięga 80 proc..

- Chcemy i jesteśmy zdeterminowani, żeby jak najwięcej Polaków się zaszczepiło, bo te wartości są niewystarczające - powiedział Dworczyk i wymienił w tym kontekście działania promocyjne, informacyjne i profrekwencyjne.

Jak podano w niedzielę na rządowych stronach, w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19, czyli dwiema dawkami preparatów firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce 18 156 083 osoby, a liczba wszystkich wykonanych szczepień wynosi 35 409 730.(PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mir/