W jednogłośny sposób Radni Miasta Rzeszowa przegłosowali wprowadzenie bonu żłobkowego na ten rok. Przed głosowaniem odbyła się jednak dość ciekawa dyskusja.
Jedną z najważniejszych uchwał jakie miały być głosowane na dzisiejszej sesji Rady Miasta Rzeszowa była ta dotycząca wprowadzenia tzw. bonu żłobkowego do końca 2021 roku.

W założeniu wysokość takiego świadczenia ma wynosić 300 zł niezależnie od posiadanego dochodu.

- Prawo do Świadczenia przysługuje niezależnie od sytuacji dochodowej rodziny: matce albo ojcu dziecka, opiekunowi faktycznemu dziecka, tj. osobie faktycznie opiekującej się
dzieckiem, jeżeli wystąpiła z wnioskiem do sądu rodzinnego o przysposobienie dziecka, opiekunowi prawnemu dziecka lub osobie pełniącej funkcję rodziny zastępczej -
czytamy w projekcie uchwały.

Jakie warunki trzeba będzie spełnić?
  • zamieszkuje razem z dzieckiem na terenie Gminy Miasto Rzeszów,

  • podlega właściwości Urzędu Skarbowego w Rzeszowie,

  • jest zatrudniona lub wykonuje inną pracę zarobkową w rozumieniu ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, prowadzi działalność rolniczą, uczy się w szkole ponadpodstawowej w trybie stacjonarnym, studiuje w trybie stacjonarnym lub pobiera świadczenie pielęgnacyjne,

  • jest stroną umowy o objęciu dziecka opieką z podmiotem prowadzącym żłobek,

Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj: Pojawi się bon żłobkowy w Rzeszowie. Znamy wstępne założenia

Ciekawa dyskusja przed nad projektem uchwały

Zanim jednak rzeszowscy radni przegłosowali projekt niniejszej uchwały, odbyła się dość ciekawa dyskusja nad jej wprowadzeniem.

Jedną z pierwszych osób jaką się wypowiadała w tej sprawie był sam pomysłodawca tej uchwały, czyli Konrad Fijołek. Jego zdaniem wprowadzenie tego bonu pomoże w trudnościach w poszukiwaniu miejsc dla dzieci.

- Być może jego wprowadzenie sprawi to, że nie trzeba będzie budować już tak dużej liczby miejskich żłobków, a dzięki niemu większa liczba rodziców będzie mogła zneleźć miejsca w prywatnych placówkach - argumentował prezydent Rzeszowa.

W podobnym duchu wypowiadał się także radny PiS, Marcin Fijołek. Proponował on jedynie wprowadzenie uchwały, która zapewniałaby wyższe dofinansowanie w postaci 500 zł dla rodzin, które posiadają najniższy dochód. Ostatecznie jednak tą inicjatywę uchylono.

Natomiast zupełnie odmienne zdanie miał inny członek klubu PiS, Jerzy Jęczmienionka. - Kierunek jest dobry, ale miejmy świadomość, że bon żłobkowy nie rozwiąże nam problemów z brakiem miejsc w żłobkach. Zastanówmy się, gdzie można zbudować 4 nowe placówki, bo mamy zbyt dużo białych plam pod tym względem na mapie - mówił radny.

Na samym końcu dyskusji Konrad Fijołek zapowiedział monitorowanie działanie tego bonu przez najbliższe cztery miesiące. - Zobaczymy jakie konsekwencje dla budżetu będzie miało jego wprowadzenie - dodawał prezydent.

Radni za wprowadzeniem bonu żłobkowego

Ostatecznie jednak zamknięto dyskusję i przegłosowano wprowadzenie tej uchwały. I tu spotkała nas niespodzianka. Za wprowadzeniem tego programu miejscy radni głosowali w sposób jednomyślny.

Bon żłobkowy wejdzie w życie od 1 września, zaś jego koszt jest szacowany na około 3 mln złoty.