W 6 kolejce Fortuna 1 Ligi Apklan Resovia podejmowała na własnym boisku lidera, Koronę Kielce. Faworytem meczu była Korona. "Scyzory" w pięć meczach sięgnęły po komplet punktów.
Resovia w pięciu meczach zdołała uzyskać sześć oczek. Jedyną porażkę rzeszowianie ponieśli w starciu ze Skrą Częstochowa. Poza tym "Pasiaki" trzy mecze zremisowały oraz pokonały 1:0 GKS Tychy. Faworytem meczu była Korona. Kielczanie to lider Fortuna 1 Ligi. "Scyzory" w pięć meczach sięgnęły po komplet punktów.

Składy i obsada

Resovia: Pindroch – Kubowicz, Wasiluk, Mróz, Wróbel, Adamski, Komor, Jaroch, Eizenchart, Strózik, Antonik
Rezerwowi: Łakota, Mikulec, Twardowski, Hilbrycht, Soljić, Ostrowski, Pietraszkiewicz, Podhorin, Rostkowski

Korona Kielce: Forenc – Malarczyk, Podgórski, Łukowski, Frączczak, Sierpina, Koj, Szpakowski, Oliveira, Szymusik, Zebić
Rezerwowi: Zapytowski, Kiełb, Petrović, Nojszewski, Lewandowski, Danek, Sewerzyński, Górski, Szarek

Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)
Kartki: 47 min Szpakowski, 47 min Strózik, 51 min Sierpina, 75 min Twardowski
Bramki 79 min Pietraszkiewicz (sam),

Pierwsza połowa

Już na początku spotkania ruszyli gospodarze. Wrzutka z prawej flanki w pole karne Korony. Radzą sobie przyjezdni. W 7 min bardzo ładna akcja Antonika prawym skrzydłem. Potem zagranie tego zawodnika zostało zablokowane. Korner dla "Pasiaków". W 12 min Resovia prawie zdobyła gola na 1:0. Wpierw strzał z niewielkiej odległości został zablokowany, a potem piłka odbiła się od obu słupków. W 23 min płaski strzał Frączczaka z trzynastego metra. Piłka nie trafiła jednak w światło bramki gospodarzy. W 26 min zagranie w pole karne do Szpakowskiego, który zdołał oddać lekki strzał i zablokowali futbolówkę rzeszowianie. W 29 min Zagranie w pole karne do Szpakowskiego, który zdołał oddać lekki strzał i zablokowali futbolówkę rzeszowianie.

W 36 min niecelny strzał Aleksandra Komora. Później okazało się, że zawodnik Resovii znalazł się na ofsajdzie. W 38 min świetna okazja Korony. Po uderzeniu Łukowskiego odbija futbolówkę do boku Pindroch. W 40 min przewracał się w polu karnym rywala Wróbel, ale nie było mowy o przewinieniu. Sędzia kazał mu wstawać i grać dalej. W 43 min składna akcja Resovii. Uderzał z szesnastego metra Mróz, ale nie trafił w światło bramki. Niewiele tak naprawdę działo się w pierwszej połowie tego spotkania, którą punktualnie w 45 min zakończył sędzia Wajda.



Druga połowa

W 47 min zagranie z lewej flanki w pole karne Korony. Jeden z graczy gości dotyka piłkę ręką. Arbiter czeka na sygnał z wozu VAR, ale rzut karny anulowany. W 54 min rozpędził się prawą flanką Antonik, ale kiepsko zagrał w pole karne rywala. Łatwo radzą sobie przyjezdni. W 55 min prawym skrzydłem przedarł się Podgórski. Zagranie w pole karne i gospodarze wybijają piłkę na korner. W 61 min Marek Mróz niczym Yeboaha zatańczył z zawodnikami rywala, niestety, strzał był już fatalny. W 69 min piłka na skrzydło do Jarocha, który popędził niczym sprinter. Zagranie w pole karne, ale radzi sobie zawodnik Korony.

W 70 min strzelał Adamski, ale bardzo, bardzo daleko od celu. W 74 min zagranie Strózika wzdłuż pola karnego rywala i niewiele zabrakło, aby jeden z zawodników sięgnął piłkę. W 78 min wrzutka Strózika, po której główkował Twardowski. Kibice Resovii wiedzieli już pikę w siatce, ale futbolówka poszybowała obok słupka. W 79 min Korona pokazała Resovii jak należy kontrować. Wrzutka z prawej flanki. Główkuje Jacek Kiełb. Piłka odbija się jeszcze od Pietraszkiewicza i wpada do siatki po rękach interweniującego Pindrocha. Nieoczekiwane, aczkolwiek zasłużone prowadzenie przyjezdnych. W 88 min strzał Jarocha z dwudziestego piątego metra. Niezła próba, ale piłka poszybowała obok słupka. Forenc kontrolował lot futbolówki. W 93 min Resovia powinna wyrównać. Adamski zagrywał do Strózika, ale ten wyraźnie chybił.

Resovia przegrywa po raz drugi w tym sezonie i może żałować tego wyniku, ponieważ miała zdecydowanie więcej okazji, które jednak koncertowo marnowała.