Zatrzymano mężczyznę, który przy pomocy niewielkiej bomby próbował wysadzić bankomat. Kamery zarejestrowały jego twarz. Nagrały także jego porażkę, ponieważ ładunek wybuchowy nie zniszczył urządzenia, a jedynie wyrządził krzywdę samemu niedoszłemu złodziejowi.

Nieudany napad na bankomat w wykonaniu złodzieja po 70-tce


W ubiegły poniedziałek, dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu czytnika kart w jednym z bankomatów w miejscowości Czarna. Z przekazanych informacji wynikało, że urządzenie nosi ślady niewielkiego wybuchu.

Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie. Okazało się, że sprawca za pomocą detonacji niewielkiego ładunku wybuchowego, próbował włamać się do bankomatu. Jednak do kradzieży pieniędzy nie doszło, uszkodzeniu uległ czytnik kart.

Poszukiwania pechowego, niedoszłego złodzieja


Na miejscu zdarzenia policjanci zabezpieczyli monitoring oraz ślady pozostawione przez sprawcę. Na nagraniach z bankomatowej kamery widać, jak nad urządzeniem pochyla się zakapturzony mężczyzna z dużymi okularami na twarzy. Po chwili następuje niewielki wybuch, a odłamki i iskry ranią w twarz stojącego przed bankomatem sprawcę. Mężczyzna, tuż przed okiem kamery, ściąga kaptur oraz okulary i wyciera poranione czoło, a następnie odchodzi.

Funkcjonariuszom udało się ustalić tożsamość nagranej osoby. To 74-letni mieszkaniec gminy Czarna. W miejscu zamieszkania niedoszłego włamywacza funkcjonariusze zabezpieczyli zapalniki oraz ładunki inicjujące, a także rożnego rodzaju amunicję.

Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi mu kara do 10 lat więzienia. Decyzją sądu został objęty policyjnym dozorem.

Napad
Napad na bankomat