Mieszkanka Rzeszowa straciła oszczędności swojego życia. Oszuści podszyli się pod funkcjonariuszy CBŚP.
W miniony poniedziałek 27 września rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o oszustwie dokonanym metodą "na policjanta". Przestępca podający się za funkcjonariusza CBŚ, wyłudził w ten sposób pieniądze od mieszkanki Rzeszowa.

Oszuści działali według znanego schematu.13 września, na telefon stacjonarny pokrzywdzonej, zadzwonił nieznany mężczyzna. Przedstawił się jako funkcjonariusz CBŚ i poinformował rozmówczynię, że jej pieniądze ulokowane na kontach bankowych są zagrożone, gdyż oszuści mają do nich dostęp.

Przestępca miał uczestniczyć w ogólnopolskiej akcji, mającej na celu ujęcie oszustów podczas próby wybrania pieniędzy z banków. Dla powodzenia akcji konieczne było przelanie pieniędzy na wskazane przez rzekomego policjanta konta.

Dalsze dyspozycje, miały być przekazywane na telefon komórkowy, którego numer podała im pokrzywdzona. Kontaktując się z nią, oszust miał używać hasła „róża”.

Dzień później, przestępcy ponownie nawiązali kontakt z pokrzywdzoną wskazując rachunek, na który miała przelać pieniądze. Niestety kobieta uwierzyła w przekazaną „legendę” i przelała pieniądze na wskazane konto.

Jednak oszuści nie poprzestali na tym. Okazali się bardzo perfidni i pod pozorem kontynuowania policyjnych działań, w kolejne dni, jeszcze trzykrotnie kontaktowali się z pokrzywdzoną, wymuszając następne przelewy. Tym samym wyłudzili od pokrzywdzonej znaczną sumę pieniędzy.

Dopiero po kilku dniach kobieta zaczęła coś podejrzewać. Zorientowała się, że została oszukana po kontakcie z Biurem CBŚP w Rzeszowie i telefonie z banku, wówczas o przestępstwie powiadomiła policjantów.