We wtorek pod Pomnikiem Czynu Rewolucyjnego odbył się protest pod hasłem “Stan wyjątkowo nieludzki”. Przedstawiciele kilku ugrupowań opozycyjnych, z KOD na czele, protestowali przeciwko wprowadzeniu stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej, gdzie od wielu tygodni rozgrywa się dramat uchodźców z Bliskiego Wschodu.
Na wstępie odczytano apel Mariana Turskiego, jednego z ostatnich żyjących więźniów w niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.
- Polska, jako państwo, którego granica jest jednocześnie granicą Unii Europejskiej ma obowiązek ochrony swoich granic. Nikt nie domaga się ich otwarcia. Ale granic nie broni się skazując ludzi na śmierć z wyziębienia. Na terenie naszego kraju zapanował stan wyjątkowo nieludzki.
Nie godzimy się na łamanie podstawowych praw człowieka. Wzywamy do ratowania dzieci, kobiet i mężczyzn od strachu, chłodu głodu i śmierci w lasach i na bagnach Rzeczpospolitej Polskiej.
- Zaapelował Turski.

Protestujący domagali się natychmiastowych działań w celu rozwiązania kryzysu humanitarnego:
- Żądamy wpuszczenia na teren objęty stanem wyjątkowym mediów, medyków, prawników, niezależnych obserwatorów oraz organizacji pozarządowych niosących pomoc.
- Żądamy przywrócenia dostępu do informacji publicznej.
- Żądamy przestrzegania traktatów międzynarodowych, konwencji genewskiej i konwencji praw dziecka.
„Nie bądźcie obojętni, gdy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne” - mówili.
Rzeszowianie demonstrowali w obronie uchodźców
Rzeszowianie demonstrowali w obronie uchodźców

Pikietujący mieli ze sobą transparenty: "Po 11 nie bądź obojętny". "Granica bezduszności - granica podłości". "Gdzie są dzieci z Michałowa?" "Nie bądź obojętny, dzisiaj gardzą uchodźcami, jutro pogardza tobą". "Refugees Welcome". "Ludzie nie są nielegalni". "Wstyd". "Nikt nie jest nielegalny". "Nieludzki las". "#Nie w moim imieniu". "Wszystkie dzieci są nasze." I inne. Podczas protestu emitowany był utwór zespołu Maanam pt. Granice


Stan Wyjątkowo nieludzki, Polska to podobno katolicki kraj?

Agnieszka Itner, liderka Partii Razem na Podkarpaciu przypomniała, że opozycja w związku z pandemią, cały miniony rok apelowała, a kobiety strajkowały również w intencji wprowadzenia stanu wyjątkowego. Jej zdaniem, PiS po to teraz wprowadził stan wyjątkowy i to tylko na granicy polsko-białoruskiej, żeby - dziennikarze nie mogli być na granicy i patrzeć władzy na ręce

Dla Itner to, co się dzieje na granicy jest nieludzie - jeśli widzę te dzieci na granicy, głodne brudne, to mnie serce ściska - mówiła Itner, która sama jest matką dwójki dzieci, a niebawem zostanie babcią Jej zdaniem rząd polski utrudnia organizacjom pozarządowym i ludziom dobrej woli pomoc ludziom potrzebującym.
Rzeszowianie demonstrowali w obronie uchodźców
Rzeszowianie demonstrowali w obronie uchodźców

Zdaniem Agnieszki Itner Polska to kraj tylko "podobno katolicki", bo zarówno rząd jak i obywatele zgadzają się na nieludzkie traktowanie dzieci. Cytowała Pismo Święte, w którym jest mowa o tym, że głodnego trzeba nakarmić, spragnionego napoić, a gołego odziać. - Niestety nie w Polsce i nie pod tymi rządami, bo ten rząd jest antyludzki. - stwierdzała. - Nie wiem co się musi jeszcze wydarzyć w tym kraju, aby w końcu była pełna niezgoda na tak nieludzkie traktowanie ludzi, nieludzkie traktowanie dzieci. Polski rząd jedyne co robi, to dzieli ludzi na lepszych i gorszych. Jednych wywyższa, a drugich nazywa śmieciami. Ja mam tego dość - zakończyła Agnieszka Itner.

"Tam za lasem jest Białoruś". Reportaż znad granicy

Irena Paterek przedstawiła streszczenie reportażu Onetu, w którym przedstawiono mechanizm działania polskiej straży granicznej, która łapie uchodźców błąkających się po lasach na polskiej stronie i wywozi ich na stronę białoruską.

Czy Polska chce w wygrać walkę na bezwzględność?

Zdaniem Pawła Prenety z Manify Rzeszów, obarczanie winą przez rząd Zjednoczonej Prawicy reżimu Łukaszenki za kryzys na granicy, to tylko po część prawdy. - Ta rozgrywka ma sens, kiedy ścigamy się z krwawym reżimem na bezwzględność. Czy my chcemy tę walkę wygrać? Czy powinniśmy w ogóle brać w niej udział? Musimy zmienić nastawienie Polek i Polaków. Za tym konfliktem kryją się żywi ludzie, dzieci z Michałowa podkreślał Paweł Preneta.

Skiba: bronić granic, ale szanować ludzi

Anna Skiba, Radna Rady Miasta Rzeszowa mówiła, iż granic naszego Państwa należy bronić. - Już zapomnieliśmy jak nasi dziadkowie ze swoimi dziećmi pod pachą uciekali szukając w rozpaczy szansy na przeżycie? Jak śmierć zaglądała im w oczy 24 godz. na dobę ? W końcu już zapomnieliśmy, że inne kraje przygarnęły nas Polaków ratując ludzkie życia? Tak niedawno bo w 2013 roku postawiliśmy „W hołdzie narodowi irańskiemu” tablicę za ocalenie polskich tułaczy. A dziś co? Demencja rządu? - pytała retorycznie Skiba.
Anna Skiba
Anna Skiba podczas protestu w obronie uchodźców

Zdaniem Skiby wszyscy jesteśmy sobie równi i naszym obowiązkiem jest pomoc drugiemu człowiekowi. - Te dzieci umierające w lasach to nasze dzieci! To dzieci nas wszystkich. - Podsumowała.

Kurdyjskie media dobrze poinformowane

Kurdyjscy dziennikarze ustalili, że specjalne samoloty kursują między Irakiem a Białorusią. Władze białoruskie mają wmawiać imigrantom i uchodźcom, że z białoruskiej granicy będą mogli dojść do Niemiec. Nie wspominają przy tym o sytuacji na granicy z Polską. Polski rząd zaś nie robi nic, aby w krajach bliskiego wschodu, po arabsku informować potencjalnych przybyszy o naszych prawach i sytuacji. Czy wobec tego polski rząd powinien zachowywać się nieludzko?