W ciągu ostatnich 24 h podkarpaccy strażacy wyjeżdżali ponad 120 razy do usuwania skutków silnych podmuchów wiatru w regionie.
Najwięcej interwencji odnotowano w czterech powiatach: krośnieńskim, sanockim, ropczycko-sędziszowskim oraz rzeszowskim.

Działania służb polegały w głównej mierze na usuwaniu połamanych konarów, a także powalonych drzew na chodniki, posesje oraz ulice. Na szczęście w wyniku tych zdarzeń nikt nie został ranny ani nikt nie zginął.

- Zalecamy ostrożność. Pamiętajmy, aby pozamykać w domach drzwi i okna, a z balkonów i tarasów pousuwajmy wszystkie przedmioty, które zdmuchnięte silnym podmuchem wiatru mogą komuś zrobić krzywdę. Unikajmy wchodzenia na zadrzewione tereny. Nie wchodźmy do parków i lasów. Nie parkujmy samochodów pod drzewami ani w pobliżu wielkopowierzchniowych reklam - apeluje bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Aktualizacja, godz. 14.20

Liczba odnotowanych interwencji zwiększyła się do ponad 120. Najwięcej razy strażacy wyjeżdżali do wezwań w powiatach krośnieńskim, przemyskim, jarosławskim oraz rzeszowskim.