Poniedziałkowe spotkanie pomiędzy Developres Bella Dolina Rzeszów, a #Volley Wrocław zakończyło 5. kolejkę Tauron Ligi. Rysice wygrały za trzy punkty i utrzymały pozycję lidera.
Developres Bella Dolina Rzeszów po czterech zwycięstwach miały komplet wygranych na swoim koncie. Przed poniedziałkowym meczem z #Volley Wrocław były zdecydowanymi faworytkami poniedziałkowego spotkania. Po blisko 1,5h meczu potwierdziły te podejrzenia wśród swoich kibiców.

Developres Bella Dolina Rzeszów - #Volley Wrocław 3:0


Developres Bella Dolina Rzeszów: Wenerska, Blagojević, Honorio, Stencel, Kalandzadze, Jurczyk, Szczygłowska (libero) oraz Bińczycka, Rapacz, Witowska, Bagrowska

#VolleyWrocław: Kaczmar, Murek, Bałucka, Rasińska, Kossanyiova, Fedorek, Adamek (libero) oraz Wellna, Szady, Gromadowska, Chorąża, Stancelewska

Rysice nie zawodziły oczekiwań kibiców od samego początku. Po asie Bruny Honorio wyszły na trzypunktowe prowadzenie, po którym Dawid Murek poprosił o przerwę. Przewaga po niej stopniała do jednego "oczka" i tym razem to Stephane Antiga musiał porozmawiać ze swoimi podopiecznymi. Po kiwce Aleksandra Rasińskiej na tablicy świetlnej widniał remis. Jednak rzeszowianki szybko odzyskały prowadzenie, czego efektem była prośba o czas #VolleyuWrocław. Nie wybiło jednak to z rytmu Rysic, które korzystając ze słabej skuteczności w ataku wspomnianej wcześniej Rasińskiej oraz Andrei Kossanyiovej, wygrały pierwszego seta 25:19.

Rozpędzone rzeszowianki dobrze rozpoczęły także drugiego seta. Po skutecznym ataku i dwóch punktach z zagrywki Anny Kalandadze wygrywały już 6:1. O czas zmuszony był poprosić trener wrocławianek i była to bardzo dobra decyzja. Zawodniczki z Wrocławia szybko dogoniły swoje rywalki, i to trener Rysic musiał prosić o czas. Po wyrównanej walce do głosu doszła kapitanka Developresu, Jelena Blagojević, która z lewego skrzydła skończyła trzy piłki z rzędu i ponownie Murek musiał porozmawiać ze swoimi podopiecznymi. Gospodynie kontynuowały bardzo dobrą grę i zakończyły drugą partię wynikiem 25:18.

Z kolei trzeciego seta w pełni kontrolowały zawodniczki Developresu. Co prawda wrocławianki nawiązały po pierwszej przerwie nawiązayły walkę, ale Rysice ponownie szybko odskoczyły, głównie za sprawą świetnie grającej dzisiaj Magdaleny Jurczyk. Punkty na koniec spotkania dołożyła także bardzo dobrze dysponowana Anna Kalandzadze, a przy bezpiecznej przewadze rzeszowianek na parkiecie po obu stronach pojawiły się zmienniczki. Ostatni set zakończył się wynikiem 25:15.