Policjanci rozbili grupę włamywaczy, którzy w wakacje okradali i niszczyli posesje w Tarnowie i powiecie tarnowskim. Pochodzący z Podkarpacia mężczyźni działali też na terenie swojego województwa. Sąd zastosował już wobec nich tymczasowy areszt, grozi im do 10 lat więzienia.
Zgodnie z piątkowymi relacjami rzecznika prasowego małopolskiej policji Sebastiana Glenia, czterech mężczyzn w wieku od 31 do 49 lat włamywało się do nowo wybudowanych domów, garaży, budynków przedsiębiorstw. Pochodzący z województwa podkarpackiego sprawcy nie tylko kradli różnorodne przedmioty - części samochodowe, elektronarzędzia, komputery, samochód - ale i niszczyli to, co było na posesjach: samochody, maszyny budowlane, okna i drzwi, bramy garażowe. Straty, jakie powstały w wyniku ich działalności przestępczej, to co najmniej 100 tys. zł.

Podczas przesłuchań tarnowscy policjanci udowodnili zatrzymanym dziewięć kradzieży i kradzieży z włamaniem na terenie Tarnowa i powiatu oraz województwa podkarpackiego.

- Zatrzymani przez policjantów tarnowskiej komendy usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem, kradzieży oraz zniszczenia mienia. Teraz czekają na sądową rozprawę w areszcie. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. Jeden z nich musi się liczyć z podniesieniem kary o połowę w związku z powrotem do przestępstwa, czyli recydywą - wyjaśnił rzecznik małopolskiej policji. (PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ lena/

Multimedia