Obecnie nie ma podstaw do przetwarzania danych o zaszczepieniu pracowników; uregulowanie tej kwestii pozwoli firmom organizować pracę w zależności, czy dany pracownik jest zaszczepiony, czy nie - powiedział PAP ekspert prawa pracy Pracodawców RP mec. Adrian Prusik.
Poseł Czesław Hoc (PiS) zapowiedział w środę w rozmowie z PAP, że do Sejmu trafi przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy pozwalający pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. Wyraził nadzieję, że projekt będzie rozpatrywany na posiedzeniu Sejmu 1-2 grudnia.

Mec. Prusik podkreślił, że wiedza pracodawców o tym, jaka część ich załogi jest zaszczepiona, może być kluczowa do zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy oraz planowania normalnego toku prowadzenia biznesu. Zauważył, że poziom zaszczepienia społeczeństwa wpływa na podejmowane przez władze środki bezpieczeństwa. "Ta sama potrzeba dostępu do wiedzy jest odczuwana przez firmy" - wskazał ekspert, zastrzegając jednocześnie, że dokładna treść zapowiedzianego projektu przepisów nie jest jeszcze znana.

"Na dziś pracodawca nawet nie może pytać, czy pracownik jest zaszczepiony, nawet jeżeli pracownik chciałby udzielić odpowiedzi dobrowolnie. Brak jest podstaw do przetwarzania takich danych, nawet jeśli pracownicy zapytani przez pracodawcę chcieliby takich informacji udzielać" - zaznaczył mec. Prusik.

Jak mówił, uregulowanie tej kwestii pozwoli firmom organizować pracę w zależności od tego, czy dany pracownik jest zaszczepiony, czy nie. "Ma to znaczenie np. dla zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, którzy mają kontakt z klientami, a także dla samych klientów. Z kolei w firmach produkcyjnych pracodawca w zależności od tego, ile ma zaszczepionych pracowników, mógłby dostosować środki bezpieczeństwa lub ograniczyć liczbę osób przebywających w hali" - powiedział ekspert Pracodawców RP.

Dodał, że potrzebę przygotowania stosownych przepisów przedsiębiorcy zaczęli sygnalizować w połowie zeszłego roku, gdy wyszliśmy z głębokiego lockdownu. Takie sygnały wzmogły się, gdy Polska zaczęła zamawiać szczepionki i później, gdy wprowadzono przepisy pozwalające, by osób zaszczepionych nie wliczano do limitów w kinach czy hotelach.

Czesław Hoc poinformował, że poselski projekt składa się z trzech filarów. Przedsiębiorca będzie mógł poprosić o certyfikat zaszczepienia pracownika i, jeśli pracownik nie będzie zaszczepiony, będzie mógł zreorganizować pracę, np. przenieść pracownika do działu tam, gdzie nie będzie miał styczności z klientami.

Drugi filar projektu dotyczy podmiotów leczniczych. "Szef każdego podmiotu leczniczego, np. hospicjum, będzie mógł dać zarządzenie o obowiązku zaszczepienia swojego pracownika" - powiedział Hoc. Jeśli pracownik nie zaszczepi się, będzie mogło się to wiązać z restrykcjami w postaci zwolnienia z pracy.

Trzeci filar projektu przewiduje, że jeśli firma wykaże, że wszyscy pracownicy są zaszczepieni, nie będą jej dotyczyć żadne restrykcje.

Wcześniej projekt dotyczący wglądu w informacje o zaszczepieniu pracowników przygotowało Ministerstwo Zdrowia.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ mk/