Nie przewidujemy możliwości wjazdu na obszar strefy nadgranicznej, na którym obowiązuje zakaz przebywania, przedstawicieli organizacji trzeciego sektora, stowarzyszeń, a zwłaszcza polityków - powiedział w środę wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży.
Od środy do 1 marca przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy czy osoby prowadzące tam działalność gospodarczą. Zakaz wprowadzono tam, gdzie obowiązywał stan wyjątkowy, czyli w 183 miejscowościach w województwach podlaskim i lubelskim. Zgodnie z nowelizacją, która umożliwiła wydanie tego zakazu, na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie na tym obszarze również innych osób, w szczególności dziennikarzy.

Wiceszef MSWiA na konferencji, na której przedstawiał zasady wjazdu na teren objęty zakazem dla dziennikarzy, zapytany został, czy zgodę na wjazd mogą otrzymać np. przedstawiciele organizacji humanitarnych.

"Nie przewidujemy możliwości wjazdu na ten obszar przedstawicieli organizacji trzeciego sektora, różnych stowarzyszeń, zwłaszcza polityków. Tym wyjątkiem w stosunku do okresu obowiązywania stanu wyjątkowego jest możliwość udziału mediów w sposób zorganizowany" - powiedział.

Doświadczenia ostatnich tygodni zdaniem Pobożego są "najlepszym uzasadnieniem, dlaczego trudno w ogóle rozważać możliwość obecności na tym obszarze aktywistów".

"Skala niebezpieczeństwa, pewnych zachowań tych organizacji, a także niestety poddawanie się różnym działaniom dezinformacyjnym i powielanie przekazu, który płynie z białoruskiej propagandy, moim zdaniem jednoznacznie wskazuje, że - ze względu i na bezpieczeństwo polskiego państwa, i bezpieczeństwo mieszkańców obszaru przygranicznego, i wreszcie samych aktywistów czy przedstawicieli organizacji - taka obecność na tym etapie jest niemożliwa" - powiedział wiceszef MSWiA.

Wprowadzenie zakazu umożliwiła nowelizacja ustawy o ochronie granicy państwowej. Według nowych przepisów zakaz może być wprowadzony na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy zewnętrznej - z Białorusią, Ukrainą i Rosją - w drodze rozporządzenia szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego SG. Zakaz, oprócz mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców, nie dotyczy też osób załatwiających tam sprawy urzędowe lub biorących udział w kulcie religijnym, załóg karetek pogotowia i innych służb interwencyjnych, a także funkcjonariuszy i żołnierzy na służbie. Nieuprawnione przebywanie w strefie zakazu podlega karze aresztu albo grzywny.

Nowela we wtorek została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wcześniej tego dnia podpisał ją prezydent, a Sejm odrzucił zgłoszone do niej poprawki Senatu, które zakładały m.in., że zakaz nie obejmowałby dziennikarzy ani przedstawiceli organizacji niosących pomoc humanitarną, prawną i medyczną. Również we wtorek ukazało się rozporządzenie MSWiA wprowadzające zakaz przebywania, a także rozporządzenia zakazujące noszenia broni w pasie przy granicy z Białorusią, dopuszczające używanie plecakowych miotaczy gazu przez SG i umożliwiające SG nakładanie mandatów za przebywanie w strefie objętej zakazem.

Przepisy nowelizacji dotyczące wprowadzenia zakazu, a także rozporządzenia MSWiA weszły w życie w środę. Wtedy też przestał obowiązywać stan wyjątkowy, który wprowadzono 2 września na 30 dni, a następnie przedłużono o kolejne 60. Obostrzenia wynikają z kryzysu wywołanego przez reżim Białorusi na jej granicach z Unią Europejską.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ mark/