W 10. kolejce PlusLigi Asseco Resovia Rzeszów zagra z Treflem Gdańsk. Dla obu drużyn będzie to szansa na wyjście z kryzysu, ponieważ każda gra poniżej oczekiwań.
Kolejne emocje związane z rozgrywkami w ramach PlusLigi. W jednej z najlepszych siatkarskich lig świata niedzielną serię spotkań otworzy mecz pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów, a Treflem Gdańsk. Oba zespoły, choć są naszpikowane gwiazdami światowego formatu, jak na razie grają grubo poniżej swoich oczekiwań.

Asseco Resovia wygra u siebie trzecie spotkanie?


Asseco Resovia przed startem rozgrywek była typowana jako jeden z głównych faworytów do grania o medale. Rzeszowianie mają bowiem w swoim składzie takie nazwiska jak Paweł Zatorski, Fabian Drzyzga czy Jan Kozamernik.

Tymczasem gospodarze niedzielnego spotkania jak na razie prezentują chwiejną formę. Asseco Resovia trzy tygodnie temu wygrała bez problemu na własnej hali 3:0 z wyżej notowanym Projektem Warszawa, by w następnych dwóch spotkaniach ulec na wyjeździe PGE Skrze Bełchatów, a tydzień temu przegrać z kretesem 1:3 u siebie z beniaminkiem ligi, LUK Lublin. O Szczegółach tego spotkania przeczytacie Państwo tutaj: PlusLiga. Asseco Resovia Rzeszów uległa na własnym boisku LUK Lublin

Trefl Gdańsk przełamie złą passę spotkań?


Chwiejną formę prezentują także siatkarze Trefla Gdańsk. Siatkarze z Pomorza choć przed startem rozgrywek nie byli typowani do gry o najwyższe cele, to jednak patrząc na ich skład, mogli jak co sezon sprawić niemałą niespodziankę.

Tymczasem Gdańszczanie jak na razie zajmują 12. miejsce w tabeli rozgrywek, wygrywając zaledwie dwa spotkania: ze Stalą Nysa oraz Cuprum Lubin. W porównaniu z zeszłym sezonem, gdy Trefl praktycznie do końca walczył o medale, ten wynik wydaje się bardziej niż rozczarowujący.

Który z tych zespołów przełamie kryzys w swoim zespole i wyjdzie zwycięsko z tego spotkania? Odpowiedź poznamy już w niedzielę 5 grudnia o godz. 14.45.