Policja szuka świadków wypadku drogowego, do którego doszło w podrzeszowskiej Malawie. Sytuacja była tym bardziej dziwna, że poszkodowana kobieta najpierw stwierdziła, że nic się jej nie stało.
Do wypadku doszło w miejscowości Malawa w środę 19 stycznia około godz. 17.30. Z ustaleń policji wynika, że nieustalony kierujący, nieznanym pojazdem koloru brązowego, potrącił przechodzącą przez jezdnię pieszą. Sytuacja była jednak przedziwna.

- Kierowca samochodu zatrzymał się. Jednak z uwagi na to, że kobieta oświadczyła, iż nic się jej nie stało i odmówiła wezwania pogotowia, kierowca odwiózł ją do domu. Następnego dnia kobieta sama zgłosiła się do ambulatorium pogotowia ratunkowego - informuje nadkom. Adam Szeląg, rzecznik KMP w Rzeszowie.

Teraz policjanci poszukują mężczyzny w wieku ok. 40 lat, który uczestniczył w tym zdarzeniu.

Kierujący, który brał udział w tym zdarzeniu proszony jest o kontakt z rzeszowskimi policjantami. Dodatkowo wszystkie osoby, które były świadkami albo mają wiedzę na temat wypadku, proszone są o kontakt z Referatem ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, ul. Jagiellońska 11, pokój nr 6 tel. 47 821 3451, 47 821 3450 albo z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie 47 821 3310 lub 112.