Szok i niedowierzanie! Jacyś żołnierze atakują Urząd Marszałkowski przy ul. Lubelskiej! Zszokowani są zarówno przechodnie, mieszkańcy okolicznych bloków, jak i pracownicy Urzędu. "Przez chwile nikt nie wiedział co się dzieje! Wtajemniczeni byli jedynie oficjele" - mówi nam jeden z pracowników placówki.

Atakują nas?!


W poniedziałek, 5 września, sprzed siedziby Urzędu Marszałkowskiego dochodziły odgłosy wybuchów, strzały z broni maszynowej, widać było słupy dymu, a wokół budynku pełno było uzbrojonych żołnierzy.

Pod Urząd podjechał zdezelowany mikrobus, z którego nagle wybiegli żołnierze. Rozpoczął się ostrzał. Nie wiadomo było kto do kogo strzelał i o co chodziło. Wielu z nas wciąż ma przed oczami obrazy pierwszych dni wojny na Ukrainie. Czy to ten moment, kiedy działania wojenne przeniosły się do nas? A może terroryści? Lub zamach?

Dopiero po chwili można się było zorientować, że to chyba ćwiczenia. Jak podaje Urząd, "w poniedziałek odbyły się ćwiczenia, które systematycznie odbywają się w Urzędzie Marszałkowskim."

To tylko ćwiczenia


Zgodnie z informacjami, jakie uzyskaliśmy od przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, w ćwiczeniach o nazwie "WRZESIEŃ 2022" wzięli udział zarówno terytorialsi, jak i policjanci.

- "Urząd Marszałkowski w ramach samorządowego ćwiczenia pn. "WRZESIEŃ 2022" współdziałał z 3. PBOT oraz Komendą Miejską Policji w Rzeszowie. Tematem ćwiczenia była: Realizacja zadań obronnych w ramach osiągania wyższych stanów gotowości obronnej państwa, w tym zadań operacyjnych. Zgrywanie elementów systemu obronnego Marszałka Województwa Podkarpackiego, sprawdzanie przyjętych rozwiązań w ramach przygotowań obronnych oraz doskonalenie procedur kierowania wybranymi obszarami działań obronnych. Urząd zgodnie z obowiązującymi procedurami i przepisami prawnymi, o ćwiczeniu poinformował Wojewodę Podkarpackiego." - poinformował nas Tomasz Leyko, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Ćwiczenia są cykliczne, jak podkreślają urzędnicy,

"tym razem był to epizod ataku grupy GDR na budynek przy ul. Lubelskiej i jego skuteczne odparcie przez wojsko, który miał miejsce w trakcie wojewódzkiego samorządowego ćwiczenia pk. "WRZESIEŃ 2022". Ćwiczenia koordynowała komórka ds. bezpieczeństwa w Urzędzie Marszałkowskim we współpracy z 3 Podkarpacką Brygadą Obrony Terytorialnej w Rzeszowie oraz Komendą Miejską Policji w Rzeszowie."

Dostępne nagrania


Przebieg ćwiczeń zarejestrowała kamera Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego. Zobaczcie, jak z perspektywy organizatorów, wyglądały ćwiczenia.



Sytuacja wyglądała bardzo realistycznie, obserwując to, co działo się pod urzędem można się było doznać szoku tym bardziej, że za granicą trwa regularna wojna. Urzędnikom marszałka i służbom gratulujemy sprawnych ćwiczeń, ale współczujemy wyczucia.

Aby uwrażliwić urzędników zamieszczamy też film otrzymany od internautów:



Strach mieszkańców


Mieszkańcy bloku przy Lubelskiej, najpierw z zaciekawieniem, a później z trwogą obserwowali kłęby dymu i odgłosy wystrzałów.

- Co to, co to się dzieje? - pytają wspólnie obserwujący zdarzenie kobieta i mężczyzna.
- Co tam się 'od...janiepawla'?! - pyta ponownie mężczyzna.
- Patrz, tam biegają, normalnie, goście z bronią!
- No to mówię Ci, tam w mundurze biegają, z jakimś, 'ku...rka wodna', karabinem - podkreśla kobieta.
- Ale mi serce zaczęło walić! Matko Boska - mówi przestraszona kobieta.
- Tam jakiś dziadek stoi przed wejściem - dodaje kobieta.

Na filmie widzimy kłęby dymu i słyszymy wystrzały z karabinów. Chwile po tym następuje chwila ciszy, następnie pod urząd podjeżdża zdezelowany biały bus. Wyskakują z niego kolejni żołnierze. Strzelanina rozpoczyna się na nowo.

- Zajechali autem, zobacz, patrz, tamtym białym autem - mówi mężczyzna
- Ale co to jest?! Jacyś terroryści?! - pyta przerażona kobieta.
- Nie wiem, to stary jakiś bus - mówi zdenerwowany mężczyzna.
- Nagrywasz? - upewnia się kobieta.
- Tak nagrywam to - potwierdza przejęty mężczyzna.
- Oni wyszli z tego auta i stoją przy tym aucie - dodaje.
- Ja się cała trzęsę, co to jest?! - mówi kobieta.
- Patrz, jaka tam zadyma się zrobiła - mówi zmieszany mężczyzna.
- Oni tam granatami czy czymś tam naparzają - mówi kobieta.
- Patrz gościu już bron przeładowuje - dodaje mężczyzna.
- Jezu! Ja 'sp...iesznie uciekam'! - krzyczy kobieta.

Na tym film się urywa.

My dziś się z tego śmiejemy. Ale w tamtym momencie, w którym miała miejsce strzelanina i wybuchy granatów, biorąc pod uwagę wojnę na Ukrainie, można się było przestraszyć. Nie na żarty.


Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. rzeszow112.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.