W Rzeszowie odbywają się regularnie protesty kobiet, teraz dołączyła do nich także branża gastronomiczna - gastrostrajk. Właściciele pubów i restauracji zaserwowali m.in. wicepremierowi "Naczelnikowi" Jarosławowi Kaczyńskiemu czarną polewkę.
We wtorek w Rzeszowie odbył się pierwszy strajk pracowników i właścicieli branży gastronomicznej.

Właściciele branży wprost mówią o dramatycznej sytuacji materialnej, a także, iż rządowa pomoc jest wysoce niewystarczająca.

- Obecnie przeżywamy kryzys, a rząd dodatkowo podnosi nam jeszcze podatek VAT. Z obecnych przychodów nie da się utrzymać żadnej firmy - mówi jeden z właścicieli w tej branży.

Czarna polewka dla Kaczyńskiego

Właścielel branże wprost mówią, że nie przetrwają następnego lockdownu. Na dowód tego, podczas protestów wymyślają przeróżne happeningi. Tak było np. w Bydgoszczy, kiedy to na głównym rynku ustawili 72-metrowy stół, przykryli go czarnym obrusem i zastawili pustymi talerzami. Talerze z nazwami bydgoskich restauracji przybito do stołu symbolicznymi gwoździami.

Z kolei w Rzeszowie protestujący podarowali rządzącym czarną polewkę. Symbolizowała ona marną pomoc, jaką ich zdaniem zafundowała partia rządząca. Dodatkowo obok talerza z tym daniem położyli widelec, zamiast łyżki.

- Mamy przygotowaną czarną polewkę dla polskiego rządu, który lekceważy gastronomię. Do niej mamy podany nóż oraz widelec. Za ich pomocą da się ją zjeść dokładnie tak samo, jak przyjąć pomoc, którą oferuje nam rząd. Chcemy w ten sposób pokazać dziurawą i przeciekającą pomoc władz państwowych - mówi właściciel IRISH Pub'u.

Czego żądają protestujący ?


Sztab Kryzysowy Gastronomii Polskiej wzywa rząd do:
- przedstawienia merytorycznego planu wychodzenia z kryzysu dla Gastronomii Polskiej na najbliższe 6 miesięcy,
- zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne wszystkich przedsiębiorców oraz pracowników na okres 6 miesięcy,
- wprowadzenia stałej i jednolitej stawki 8% VAT na wszystkie produkty i usługi gastronomiczne od dnia 1 listopada 2020,
- stworzenia "Funduszu Wsparcia Gastronomii" na wzór Funduszu dla Kultury,
- wprowadzenia "Tarczy Antykryzowej dla Gastronomii Polskiej" na wzór tarczy antykryzowej dla turystyki,
- wyznaczenie w trybie pilnym przedstawicieli Rządu RP do wspólnego opracowania z ekspertami branży gastronomicznej standardów bezpieczeństwa higienicznego "Bezpieczna Restauracja w czasie epidemii" dla poszczególnych typów lokali,
- podania podstawy konstytucyjnej ograniczenia przez Rząd RP swobód prowadzenia działalności branży gastronomiczne, poprzez zamykanie lokali,
- uwolnienia w trybie natychmiastowym godzin otwarcia wybranych typów lokali gastronomicznych na zasadach przedstawionych w petycjach.

Petycje zostały rozdane na happeningu, wypełnione petycje zebrano i zaniesiono na biuro podawcze urzędu wojewódzkiego celem przekazania premierowi.


Ogólnopolski strajk właścicieli gastronomii i branży fitness ma się odbyć 6 listopada w Warszawie.