W piątek Ministerstwo Kultury opublikowało listę instytucji, które dostaną pieniądze na przetrwanie w czasach koronawirusa. W Rzeszowie takich instytucji będzie cztery. Jednak kryterium podziału budzi liczne kontrowersje.
W piątek Ministerstwo Kultury opublikowało listę instytucji, które dostaną pomoc finansową w ramach programu Funduszu Wsparcia Kultury. Taką pomoc otrzyma łącznie 2064 podmiotów.



Zgodnie z opublikowaną listą takie wsparcie w Rzeszowie otrzyma cztery instytucje:
- Filharmonia Podkarpacka - 437 tys. zł
- Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie - 352 785 zł
- Teatr "Maska" w Rzeszowie - 230 800 zł
- Stowarzyszenie Studentów i Absolwentów URz - 165 tys. zł

Podział budzi kontrowersje

Podział środków zaprezentowanych przez ministerstwo musi budzić liczne kontrowersje. Jeśli bowiem przyjrzymy się dokładnie tej liście, to zobaczymy, że np. zespół Bayer Full dostał łącznie 550 tys. zł, zaś Filharmonia na Podkarpaciu o ponad 100 tys. mniej.

Minister zapewniał jednak, że o przydziale środków nie decydowały sympatie polityczne czy rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii.
Za cały szum wokół tej sprawy obwiniał jak zwykle opozycję.



Takiego podziału nie rozumie także eurposłanka Platformy Obywatelskiej z Podkarpacia Elżbieta Łukacijewska. We wpisie na portalu społecznościowym pisze, że nie rozumie jak w budżecie mogły się znaleźć na wsparcie muzyki disco-polo, a zabrakło ich na karetkę dla ratowników z jej regionu.



Jednak wczoraj po południu szef resortu na portalu społecznościowym poinformował o wstrzymaniu planowanych wypłat. Dodał także, że wnioski zostaną poddane ponownej weryfikacji.