- Na dzień dzisiejszy jesteśmy na etapie organizowania szpitala covidowego w Rzeszowie. Pierwsze sprzęty zostały już dostarczone, tak aby szpital tymczasowy liczący 160 łóżek, w tym dodatkowo 30 z respiratorami był niebawem gotowy - mówiła na konferencji prasowej wojewoda Ewa Leniart.
Na mocy decyzji Ministra Zdrowia w każdym województwie miał powstać tymczasowy szpital covidowy. Na Podkarpaciu będzie on zlokalizowany w nowo otwartym skrzydle szpitala MSWiA. Będzie on liczył łącznie 3 poziomy.

Poziom I - czyli organizacja we wszystkich szpitalach miejsc izolowanych dla pacjentów z podejrzeniem COVID-19 do czasu otrzymania wyniku badania.

Poziom II - zabezpieczenie miejsc leczenia pacjentów z potwierdzonym COVID-19 na oddziałach zakaźnych/obserwacyjno-zakaźnych oraz w innych oddziałach. Wydzielenie bezpiecznych stref dla pacjentów, którzy leczeni są z innych przyczyn niż COVID-19.

Poziom III - udzielanie specjalistycznych zakresów świadczeń zdrowotnych dla pacjentów COVID-19.

- Na dzień dzisiejszy jesteśmy na etapie ostatnich prac organizacyjnych w szpitalu tymczasowym. Jego otwarcie było wyznaczone na dzień 26 listopada, i wygląda, że dotrzymamy tego terminu. Pierwsze sprzęty zostały już do niego dostarczone - zapewniała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

Mają 80 proc. sprzętu

Nowo powstały szpital każdego dnia otrzymuje respiratory z Agencji Rezerw Materiałowych. W tej chwili jest ich 30. Dostępnych jest także 120 minitorów pozwalających na monitorowanie funkcji życiowych.

- Można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy mamy ok. 80 proc. sprzętu, którego potrzebowaliśmy. Na ten moment możemy uruchomić 20 łóżek covidowych. Pięć z nich dodatkowo będzie posiadało dostęp do tlenoterapii. Uważamy, że jest to liczba, która pozwoli na zabezpieczenie potrzeb metropolii Rzeszowskiej oraz okolic - mówił Piotr Wańczura, pełnomocnik dyr. Szpitala MSWiA ds. szpitala tymczasowego.

Dyrektor zapewniał także, że w miarę rozwoju potrzeb liczba łóżek czy respiratorów będzie sukcesywnie zwiększana. - Mamy nadzieję, że będzie ona pojawiała się jak najrzadzej - dodawał pełnomocnik.

Dyrektor był także zapytany odnośnie personelu w przyszłym szpitalu. W sumie będzie pracować 60 osób. Jest to zespół składający zarówno z osób własnych, jak i skierowanych do pracy przez wojewodę.

- W tej grupie jest łącznie 8 lekarzy. Jednakże nasz szpital przygotował także ogłoszenia. Znalazło się 5 anestezjologów. Mamy także innych specjalistów, jednakże cały czas poszukujemy lekarzy z zakresu pulmonologii, chorób wewnętrznych oraz anestezjologii. Na zakaźników nie liczymy, bo ich po prostu na rynku nie ma - dodawał Piotr Wańczura.

Sidor: Sytuacja epidemiczna w regionie jest stabilna

Według najnowszego raportu na Podkarpaciu przybyło dzisiaj ponad 500 osób zakażonych koronawirusem. Więcej o tym możecie państwo przeczytać tutaj: Koronawirus na Podkarpaciu [poniedziałek, 23.11.2020]

Na konferencji prasowej był obecny także Adam Sidor, Podkarpacki Inspektor Sanitarny. Według jego słów Podkarpacie bardzo dotkliwie odczuło tę drugą falę zachorowań.

- Widać to dzisiaj szczególnie po liczbie zachorowań, ale przede wszystkim ilości zgonów. Jednakże chcę zapewnić, że sytuacja w naszym regionie jest na ten moment stabilna - mówił Adam Sidor.

Dyrektor WSSE w Rzeszowie był także zapytany odnośnie badań przesiewowych, których wykonywanie zapowiedział dziś rano Adam Niedzielski, Minister Zdrowia.

- Są one możliwe tylko i wyłącznie dlatego, że od 1 listopada zostały dopuszczone testy antygenowe. Jest on niezwykle szybki w wykonywaniu. Jednakże na dzień dzisiejszy nie mam takiej wiedzy kiedy mogłyby się one rozpocząć, ale musi tu być przede wszystkim wola ze strony ludzi - dodawał Adam Sidor.