Marsz Niewolników to idea, która została zapoczątkowana w Holandii i Szwajcarii przez obywateli niezadowolonych z przymusowych lockdownów. Obecnie obywatele wielu krajów pokazują w ten sposób swój sprzeciw wobec działań władz ograniczających podstawowe wolności obywatelskie.
W sobotę, 9 stycznia 2021 r., pierwszy taki Marsz Niewolników przeszedł ulicami Rzeszowa. Protestujący w milczeniu przeszli z Rynku, ul. Kościuszki i 3-go Maja. Osoby biorące udział w proteście ubrane były w białe kombinezony ochronne oraz białe maski. Z głośnika nadawany był komunikat - łamiących zasady pod ścianę, przestępcy do izolacji.



Uczestnicy chcieli pokazać w ten radykalny sposób, że tak będzie wyglądał świat - jeżeli ludzie pozwolą na odbieranie sobie wolności, pozwolą na segregację sanitarną, na zamykanie z dnia na dzień swoich biznesów- mówił Stanisław Paczkowski, jeden z uczestników rzeszowskiego marszu.
Ulicami Rzeszowa przeszedł Marsz Niewolników
Ulotka informacyjna rzeszowskiego Marszu Niewolników


Autorom happeningu chodzi o zapowiedź Ministra Zdrowia, Adama Niedzielskiego, który chciałby zaszczepić wszystkich dorosłych Polaków. Organizatorzy happeningu, sprzeciwiają się tym planom, uważając, że każdy sam powinien podjąć decyzję, czy się zaszczepi, czy nie. Protestują ponadto przeciwko ograniczeniom, które instytucji państwowe i firmy chcą wprowadzać wobec osób, które będą miały zaświadczenia o przyjęciu szczepionki.

- Stajemy się niewolnikami systemu: ogranicza się nam pracę, ogranicza się nam spotkania z bliskimi, ogranicza się nam zdrowy tryb życia (np. pływanie) - mówi Paczkowski. - Ogranicza się nam rozrywkę. Nie możemy wyjść do kina, potańczyć, czy na przysłowiowe piwo z przyjaciółmi. Ogranicza nam się swobodne oddychanie! A teraz słyszymy o pomysłach, by ograniczać tych ludzi, którzy nie poddadzą się szczepieniu przeciwko covid-19. Nie ma na takie draństwo naszej zgody! - podkreśla Stanisław Paczkowski.
Ulicami Rzeszowa przeszedł Marsz Niewolników
Ulotka informacyjna rzeszowskiego Marszu Niewolników


Protestujący zwracali uwagę, że szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zostały wprowadzone na rynek pospiesznie i nie zostały należycie przetestowane, mają więc charakter eksperymentu przeprowadzanego na ludziach.

- Mam prawo podchodzić z nieufnością do produkowanej ekspresowo szczepionki, która nawet na szczurach nie była testowana. Mam prawo do własnej decyzji czy chcę się poddać takiemu eksperymentowi medycznemu, czy nie. To absurd kiedy minister zdrowia z jednej strony mówi o dobrowolnych szczepieniach, z drugiej jednak straszy odbieraniem wolności obywatelskich niezaszczepionym - zrzyma się Stanisław Paczkowski.

Jak mówią organizatorzy, dzisiejszy Marsz Niewolników w Rzeszowie miał na celu pokazać także, że nie wszyscy zgadzają się z głównym przekazem meinstreemowych mediów i polityków, uważając ten przekaz za "zakłamany i niewiarygodny".


Rzeszowski marsz zorganizowany został przez Grupę Stop Covid - Rzeszów (Podkarpacie) i okolice.

Organizatorzy zbierają pieniądze na kolejne tego typu akcje. Każdy chętny może ich wesprzeć, wpłacając datek na zrzutka.pl