- W II turze wyborów prezydenckich absolutnie nie poprzemy żadnego kandydata. Wybór pomiędzy Dudą, a Trzaskowskim nie ma żadnego znaczenia, ponieważ obaj kandydaci pochodzą z układu zawartego przy okrągłym stole - tak na dzisiejszej konferencji prasowej na Rynku w Rzeszowie mówił poseł Janusz Korwin-Mikke. Prezes partii KORWIN spotkał się następnie z sympatykami swojej formacji.
Kobieta rządzi w regionalnych strukturach Partii KORWIN

Janusz Korwin-Mikke przedstawił Joannę Suską, która została wybrana na funkcję Prezes Okręgu Rzeszowskiego Partii KORWiN. - Wbrew powszechnemu mniemaniu - nie tępimy kobiet - podkreślał poseł. Zdaniem Janusza Korwina-Mikke w każdej dziedzinie życia, w każdej partii są kobiety, które się nadają do pełnienia funkcji politycznych i takie, które się nie nadają lub nie chcą. Joanna Suska i chce i się nadaje - podkreślił.

Wybór Dudy albo Trzaskowskiego to utrwalanie okrągłego stołu

Konfederacja już od kilku tygodni jest za każdym razem dopytywana, którego kandydata poprzez w II turze wyborów prezydenckich. Dzisiaj na rynku w Rzeszowie z sympatykami Konfederacji spotkał się Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWIN. Poseł powiedział, że według niego wybór pomiędzy A. Dudą, a R. Trzaskowskim to utrwalanie układu okrągłego stołu zawartego przez generała Kiszczaka i Jaruzelskiego. - Konfederacja nie popiera nikogo. Według nas jest to przedłużenie umów zawartych przy okrągłym stole pomiędzy PZPR, a jego agentami - tak na konferencji prasowej mówił poseł Janusz Korwin-Mikke.
Zdaniem przewodniczącego partii KORWIN, PiS specjalnie poszło na rękę PO w kwestii wymiany kandydata i specjalnie podłożono PAD "świnie" w sprawie podpisania ułaskawienia pedofila. Miało się to wszystko wydarzyć po to, żeby została zachowana rotacja na stanowisku prezydenta na zasadzie "raz my, raz oni".

Zaoszczędzimy 500 mln zł

Według słów Pana posła niepójście na wybory to będzie zaoszczędzenie ok. 500 mln zł. Będzie to także mniejsze ryzyko zachorowania oraz zachowanie wolnego czasu, który można równie dobrze przeznaczyć na wyjazd na wakacje. - Proponujemy się podobierać w pary na zasadzie: zawzięty zwolennik PiS oraz zawzięty zwolennik PO i wspólnie nie pójść na te wybory. Możemy, zamiast tego wyjechać na wakacje, bo przecież wynik będzie taki sam. Po co więc utrwalać ten układ. Po co tłoczyć się w kolejce i zarażać siebie i dzieci? To będzie taka prosta innowacja proponował poseł Konfederacji.

W kolejnych wyporach Konfederacja osiągnie 2-3 mln głosów poparcia

Zdaniem posła Konfederacji od 1905 [rewolucja paździenikowa - przyp. red.] Polacy są trenowani w głosowaniu na partie socjalistyczne. Wobec tego poprzednie projekty polityczne Janusza Korwin-Mikkego nie wchodziły do parlamentu, bo -ludzie przez lata bali się zmarnować głos. Teraz już się nie boją. Poseł Konfederacji liczy, że w najbliższych wyborach Konfederacja osiągnie 2-3 mln głosów poparcia. - To nie jest proste uzyskać takie poparcie - mówił. Jego zdaniem - PiS to nie jest prawica, to partia socjalistyczna - dowodził. Jeśli ma dojść do radykalnej zmiany, a ludzie boja się radykalnych zmian, to trzeba głosować na partie, które są odwrotnością obecnie funkcjonujących - podkreślił. Taką partią według niego jest Konfederacja.


Po zakończeniu konferencji prasowej Janusz Korwin-Mikke rozpoczął spotkanie ze swoimi sympatykami. Podczas spotkania poruszył bieżące tematy dyskursu politycznego.

Zobacz live z konferencji: